Planując przyszłość swojego biznesu, warto pomyśleć o jego ciągłości – zwłaszcza jeśli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą. Co się stanie z firmą w przypadku nagłej śmierci właściciela? Aby zabezpieczyć interesy zarówno rodziny, jak i kontrahentów, ustawodawca wprowadził instytucję zarządy sukcesyjnego. Kim jest zarządca sukcesyjny oraz jakie ma uprawnienia? Te kwestie wyjaśniamy w poniższym artykule.
Zarządca sukcesyjny to osoba, która tymczasowo przejmuje zarządzanie firmą po śmierci jej właściciela, jeśli ten prowadził jednoosobową działalność gospodarczą. Jego głównym zadaniem jest zapewnienie ciągłości działania przedsiębiorstwa do momentu uregulowania spraw spadkowych, co oznacza, że może on podejmować wszelkie niezbędne działania, aby firma mogła nadal funkcjonować.
W praktyce oznacza to, że zarządca sukcesyjny ma prawo do wykonywania umów zawartych jeszcze za życia przedsiębiorcy, regulowania zobowiązań finansowych, wypłacania wynagrodzeń pracownikom oraz prowadzenia bieżących operacji biznesowych. Może również reprezentować firmę w kontaktach z kontrahentami, instytucjami publicznymi i urzędami, co jest szczególnie istotne w kontekście rozliczeń podatkowych czy składania wymaganych dokumentów.
Dzięki ustanowieniu zarządcy sukcesyjnego działalność nie zostaje nagle wstrzymana, co pozwala uniknąć problemów finansowych i organizacyjnych. Brak takiej osoby mógłby skutkować blokadą rachunków bankowych, zerwaniem umów czy utratą klientów, co w wielu przypadkach prowadziłoby do upadku firmy.
Już wiesz, zarządca sukcesyjny kto to. Teraz dowiesz się, kto może nim zostać oraz jaki jest jego cel w procesie sukcesji przedsiębiorstwa.
Przeczytaj również przepisanie majątku za życia a zachowek.
Zarządcą sukcesyjnym może zostać osoba fizyczna, która ma pełną zdolność do czynności prawnych, co oznacza, że musi być pełnoletnia i nie może być ubezwłasnowolniona. Może to być ktoś bliski właścicielowi firmy, np. członek rodziny, który zna specyfikę działalności, ale nie jest to konieczne. W roli zarządcy dobrze sprawdza się również pracownik firmy – osoba, która już wcześniej zajmowała się jej funkcjonowaniem i ma doświadczenie w zarządzaniu.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby powołać do tej funkcji osobę spoza firmy, np. doradcę biznesowego czy zaufanego prawnika. Kluczowe jest, aby właściciel działalności miał do niej pełne zaufanie, ponieważ to właśnie zarządca sukcesyjny będzie odpowiadał za tymczasowe prowadzenie przedsiębiorstwa w trudnym okresie przejściowym.
Najlepszym rozwiązaniem jest wyznaczenie zarządcy jeszcze za życia właściciela firmy. Wystarczy złożyć odpowiedni wniosek CEIDG-ZS do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, co pozwoli uniknąć niepotrzebnych komplikacji i zapewnia płynne przejęcie zarządu nad firmą w razie niespodziewanej śmierci przedsiębiorcy.
Jeśli jednak zarządca sukcesyjny nie został ustanowiony wcześniej, jego powołaniem mogą zająć się spadkobiercy, małżonek lub zapisobierca windykacyjny w ciągu dwóch miesięcy od śmierci właściciela firmy. Wymaga to jednak uzyskania zgody większości uprawnionych osób. Brak zarządcy sukcesyjnego oznacza, że działalność gospodarcza może zostać sparaliżowana – firma traci możliwość wykonywania umów, dostępu do rachunków bankowych i prowadzenia operacji finansowych. W najgorszym przypadku może to prowadzić do upadku firmy, dlatego warto wcześniej zabezpieczyć jej przyszłość i powołać odpowiednią osobę na to stanowisko.
Głównym celem zarządcy sukcesyjnego jest zapewnienie ciągłości funkcjonowania firmy po śmierci jej właściciela. Dzięki jego działaniom przedsiębiorstwo może nadal prowadzić bieżącą działalność, realizować zawarte umowy, regulować zobowiązania i utrzymywać relacje z kontrahentami. Zarządca sukcesyjny dba również o interesy spadkobierców, prawników oraz klientów, minimalizując ryzyko chaosu organizacyjnego i finansowego. Zobacz, jak poradzić sobie ze wstąpieniem spadkobierców do spółki z o.o.
Zadaniem zarządcy sukcesyjnego jest tymczasowe zarządzanie firmą do momentu uregulowania spraw spadkowych i przejęcia przedsiębiorstwa przez nowych właścicieli lub jego zamknięcia zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Po śmierci przedsiębiorcy jego firma z dnia na dzień traci zdolność do prowadzenia działalności – chyba że wcześniej został wyznaczony zarządca sukcesyjny. Jeśli właściciel firmy nie powołał go za życia, mogą to zrobić uprawnione do tego osoby. Zarządca sukcesyjny przejmuje tymczasowe zarządzanie firmą, co pozwala na dalsze wykonywanie umów, regulowanie zobowiązań i utrzymanie działalności do czasu formalnego przejęcia firmy przez spadkobierców lub jej zamknięcia.
Zakres działania zarządcy sukcesyjnego obejmuje tymczasowe zarządzanie firmą po śmierci jej właściciela, aż do momentu uregulowania spraw spadkowych. Może on wykonywać prawa i obowiązki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, w tym realizować zawarte wcześniej umowy, przyjmować płatności, regulować zobowiązania oraz reprezentować firmę przed urzędami, kontrahentami i pracownikami.
Zarządca sukcesyjny ma również prawo do podejmowania decyzji dotyczących bieżącej działalności firmy, ale nie może jej sprzedać ani dokonywać istotnych zmian własnościowych. Jego rola jest więc kluczowa dla utrzymania ciągłości biznesu i uniknięcia jego nagłego zamknięcia.
Aby zarządca sukcesyjny mógł skutecznie pełnić swoją funkcję, jego dane muszą zostać wpisane do CEIDG. Przedsiębiorca może dokonać tego za życia, składając wniosek CEIDG-ZS, co pozwala na natychmiastowe przejęcie zarządu nad firmą w przypadku jego śmierci. Jeśli zarządca sukcesyjny nie został wcześniej wyznaczony, po śmierci przedsiębiorcy mogą go powołać spadkobiercy, małżonek lub zapisobierca windykacyjny. Dopiero po dokonaniu wpisu do CEIDG zarządca może formalnie działać w imieniu firmy, reprezentować ją przed urzędami, kontrahentami i pracownikami, a także zarządzać bieżącymi sprawami przedsiębiorstwa.
Ustanowienie zarządcy sukcesyjnego to kluczowy element zabezpieczenia firmy na wypadek nieoczekiwanej śmierci jej właściciela. Bez niego działalność gospodarcza traci możliwość dalszego funkcjonowania – wygasają pełnomocnictwa, umowy z kontrahentami mogą zostać zerwane, a dostęp do rachunków bankowych zostaje zablokowany. Może to prowadzić do poważnych strat finansowych, utraty klientów, a nawet konieczności likwidacji firmy.
Dzięki powołaniu zarządcy sukcesyjnego przedsiębiorstwo może nadal działać, realizować umowy, rozliczać podatki i regulować zobowiązania, co daje spadkobiercom czas na uregulowanie spraw spadkowych i podjęcie decyzji o dalszych losach biznesu. To rozwiązanie pozwala uniknąć nagłego zamknięcia działalności i problemów organizacyjnych, zapewniając stabilność zarówno rodzinie przedsiębiorcy, jak i jego pracownikom oraz kontrahentom.
Jeśli masz jakieś wątpliwości co do powołania zarządcy sukcesyjnego, skorzystaj z usługi prawnika dla przedsiębiorcy i firm, który zaprezentuje Ci najlepszą opcję w Twojej sytuacji.
Gdy firma, z którą współpracowałeś, ogłasza upadłość, może to budzić frustrację i niepewność. Czy w takiej sytuacji odzyskanie należności jest w ogóle możliwe? Istnieją procedury, które pozwalają wierzycielom dochodzić swoich praw. W tym artykule krok po kroku wyjaśnimy, co zrobić, gdy dłużnik upada i jakie masz szanse na odzyskanie pieniędzy.
Jak najbardziej istnieje możliwość odzyskania pieniędzy od firmy, która ogłosiła upadłość, jednak proces ten jest skomplikowany i nie gwarantuje pełnego zwrotu należności. Po ogłoszeniu upadłości majątek dłużnika przechodzi pod zarząd syndyka, który odpowiada za jego likwidację i podział uzyskanych środków między wierzycieli.
Aby mieć szansę na odzyskanie swoich pieniędzy, wierzyciel musi zgłosić swoją wierzytelność do syndyka w określonym terminie. Należy pamiętać, że zaspokajanie roszczeń odbywa się według ściśle określonej kolejności, a dostępne środki często nie pozwalają na pełne pokrycie wszystkich zobowiązań. Dlatego kluczowe jest szybkie i prawidłowe zgłoszenie swojej wierzytelności oraz ścisłe przestrzeganie procedur przewidzianych w prawie upadłościowym.
Gdy firma ogłasza upadłość, odzyskanie należności staje się bardziej skomplikowane, ale jest możliwe, jeśli podejmiesz odpowiednie kroki. Jak odzyskać pieniądze od firmy która ogłosiła upadłość? Zobacz krok po kroku, co powinieneś zrobić:
Pamiętaj, że postępowanie upadłościowe jest procesem długotrwałym i sformalizowanym. Szybkie i prawidłowe zgłoszenie wierzytelności oraz aktywne uczestnictwo w postępowaniu zwiększają szanse na odzyskanie części lub całości należności.
Postępowanie upadłościowe to procedura prawna regulowana ustawą z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe. Jego głównym celem jest likwidacja majątku niewypłacalnego dłużnika w celu zaspokojenia wierzycieli oraz zakończenie działalności dłużnika poprzez wykreślenie go z rejestru przedsiębiorców. Proces ten różni się od postępowania restrukturyzacyjnego, które ma na celu spłatę wierzycieli przy jednoczesnym zachowaniu funkcjonowania przedsiębiorstwa dłużnika.
Po ogłoszeniu upadłości dłużnik traci prawo zarządzania swoim majątkiem, a kontrolę nad nim przejmuje syndyk masy upadłości. Od tego momentu wierzyciele mogą dochodzić swoich należności wyłącznie poprzez zgłoszenie wierzytelności do syndyka; inne formy dochodzenia roszczeń, takie jak postępowanie sądowe czy egzekucyjne, stają się niedopuszczalne.
Postępowanie upadłościowe jest zazwyczaj długotrwałe i sformalizowane, a jego efektem jest całkowita likwidacja majątku dłużnika oraz zakończenie jego działalności gospodarczej. Sprawdź, czym różni się postępowanie restrukturyzacyjne a upadłościowe.
Upadłość może ogłosić zarówno przedsiębiorca, jak i osoba fizyczna, która stała się niewypłacalna. Oznacza to, że dłużnik nie jest w stanie regulować swoich zobowiązań pieniężnych, a opóźnienia w płatnościach przekraczają trzy miesiące.
Upadłość mogą ogłosić:
Wniosek o upadłość może złożyć sam dłużnik lub – w przypadku firm – także ich wierzyciele. Warto pamiętać, że prawo zobowiązuje przedsiębiorców do złożenia wniosku o upadłość w ciągu 30 dni od momentu, gdy staną się niewypłacalni.
Nie każda osoba czy podmiot ma możliwość ogłoszenia upadłości. Prawo upadłościowe wyraźnie określa, kto może skorzystać z tej procedury.
Upadłości nie mogą ogłosić:
W niektórych przypadkach sąd może również oddalić wniosek o upadłość, jeśli majątek dłużnika jest zbyt mały, by pokryć koszty postępowania, co oznacza, że formalnie nie dochodzi do ogłoszenia upadłości.
Kancelaria prawna może odegrać kluczową rolę w postępowaniu upadłościowym, wspierając zarówno dłużników, jak i wierzycieli. Proces ten jest skomplikowany i wymaga znajomości przepisów prawa upadłościowego, dlatego profesjonalna pomoc prawna jest nieoceniona.
Wsparcie kancelarii prawnej dla dłużników:
Wsparcie kancelarii prawnej dla wierzycieli:
Profesjonalna pomoc prawna jest szczególnie istotna ze względu na długotrwały i formalny charakter postępowania upadłościowego. Dzięki wsparciu radcy prawnego Toruń, zarówno dłużnicy, jak i wierzyciele mogą skuteczniej realizować swoje prawa i obowiązki w tym procesie.
W postępowaniu upadłościowym wierzytelności są podzielone na cztery kategorie, które określają kolejność ich zaspokajania. Ten podział jest kluczowy, ponieważ wpływa na szanse wierzycieli na odzyskanie swoich należności. Kategorie te są ściśle określone w Prawie upadłościowym i nie ma możliwości przypisania wierzytelności do innej kategorii niż przewidziana w ustawie.
Kategoria pierwsza:
Kategoria druga:
Kategoria trzecia:
Kategoria czwarta:
Kolejność zaspokajania wierzytelności jest ściśle przestrzegana w postępowaniu upadłościowym. Wierzytelności z wyższych kategorii są zaspokajane w pierwszej kolejności, a dopiero po ich pełnym pokryciu przystępuje się do zaspokajania wierzytelności z kolejnych kategorii. Dlatego tak istotne jest prawidłowe zakwalifikowanie swojej wierzytelności do odpowiedniej kategorii podczas jej zgłaszania w postępowaniu upadłościowym.
Przełomowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. (sygn. akt SK 140/20) dotyczy sytuacji kobiet urodzonych w latach 1949-1959 (z wyłączeniem rocznika 1953) oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949–1952 i 1954, którzy wystąpili z wnioskiem o wcześniejszą emeryturę. Wyrok daje szansę na ponowne przeliczenie emerytury i wyższe świadczenie emerytalne. Niemniej z uwagi na nieopublikowanie ww. wyroku we właściwym dzienniku urzędowym pojawiają się spory z ZUS. Zapraszamy do dalszej lektury wpisu.
Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2024 r. (sygn. akt SK 140/20) Trybunał Konstytucyjny orzekł o tym, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Uzasadnienie wyroku sprowadza się do tego, że osoba przechodząca na wcześniejszą emeryturę nie mogła przewidzieć, że w trakcie pobierania świadczenia zostaną wprowadzone przepisy, na mocy których dojdzie do obniżenia właściwego świadczenia emerytalnego, szczególnie że w momencie przejścia na wcześniejszą emeryturę nie obowiązywały przepisy przewidujące zmniejszenie przyszłego świadczenia. W ocenie TK, w rozpoznawanej sprawie doszło do złamania zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.
Omówiony wyżej wyrok niestety nie został do dzisiaj ogłoszony we właściwym dzienniku urzędowym. W związku z tym ZUS odmawia ponownego przeliczenia emerytur, powołując się na to, że dopiero publikacja orzeczenia TK we właściwym dzienniku urzędowym uprawniałaby do ponownego przeliczenia emerytury, z pominięciem niekonstytucyjnego przepisu art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Sądy są innego zdania. W pierwszej kolejności sądy odnoszą się do tego, że TK w czerwcowym wyroku podtrzymał wcześniejszą linię orzecznictwa, wyrażoną chociażby w wyroku z dnia 6 marca 2019 r. (sygn. akt P 20/26). Ponadto zdaniem sądów nieuprawnione zaniechanie władzy wykonawczej w publikacji przedmiotowego orzeczenia nie może wpływać na brak możliwości jego zastosowania.
Przeczytaj również emerytura w przypadku braku zatrudnienia samotnej matki.
W pierwszej kolejności należy złożyć wniosek do ZUS o ponowne przeliczenie emerytury. Oczywiście we wniosku należy wskazać swoje dane osobowe, adresowe, a także należy oznaczyć Oddział ZUS, do którego kierują Państwo wniosek. W treści wniosku wystarczy wskazać, że wnoszą Państwo o ponowne przeliczenie emerytury z uwagi na wyrok TK z 4 czerwca 2024 r., sygn. akt SK 140/20, z pominięciem niekonstytucyjnego przepisu art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Wówczas, jeżeli ZUS nie przychyli się do Państwa prośby i wyda decyzję odmowną - mogą Państwo złożyć odwołanie do właściwego Sądu Okręgowego, czyli Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
Analiza dotychczasowego orzecznictwa daje szansę na to, że sądy będą przychylać się do stanowiska emerytów, gdyż od momentu pojawienia się wyroku TK – pojawiło się kilka orzeczeń, w których to ZUS został zobowiązany do ponownego ustalenia wysokości emerytury, z pominięciem przepisu art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Jeżeli rozważają Państwo złożenie wniosku o ponowne przeliczenie emerytury do ZUS bądź otrzymali Państwo decyzję odmowną i planują Państwo wnieść odwołanie do Sądu – serdecznie zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który posiada doświadczenie w prowadzeniu spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, emerytur i rent.
W związku z pojawiającymi się informacjami o kolejnych pozwach wychodzących spod pióra PFR konieczne jest rozprawienie się z tym, czy warto (z perspektywy przedsiębiorcy) podejmować spór sądowy z PFR? Czy może batalia sądowa nie ma większego sensu, a wynik jest z góry przesądzony? W niniejszym wpisie spróbujemy odpowiedzieć na powyższe pytania. Zapraszamy do dalszej lektury!
W pierwszej kolejności należy zapoznać się z otrzymanymi dokumentami, ze szczególnym uwzględnieniem dokumentów, które zawierają pouczenia sądowe bądź zobowiązania. To właśnie tam można znaleźć instrukcje, w jakim terminie należy złożyć odpowiedź na pozew bądź sprzeciw, a także co należy dołączyć do pisma. Warto także zweryfikować, czy sąd wydał nakaz zapłaty, czy też nie. Sąd może, ale nie musi wydać nakaz zapłaty. W nakazie zapłaty sąd nakazuje pozwanemu zapłacić kwotę dochodzoną pozwem. Wówczas koniecznym będzie wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu. W tym wypadku zwracamy szczególną uwagę na konieczność dochowania terminu na wniesienie sprzeciwu – w przypadku niedochowania go nakaz stanie się prawomocny i wówczas PFR będzie mógł wszcząć postępowanie egzekucyjne.
Warto także zwrócić uwagę na specyfikę postępowań gospodarczych. Zasadniczo powód zobowiązany jest do przedstawienia wszystkich dowodów w pozwie, natomiast pozwany – w sprzeciwie od nakazu zapłaty. W przeciwnym razie przedstawienie jakichkolwiek dowodów na późniejszym etapie postępowania sądowego może zostać uznane za spóźnione i nieudowodnione. Zatem warto skonsultować się ze specjalistą, który wspomoże w przygotowaniu kompletnego pisma procesowego.
Przeczytaj również problemy z subwencjami PFR – co warto wiedzieć?
Przyczyny wezwań do zwrotu subwencji PFR dla większości beneficjentów – przedsiębiorców nie są jasne ani w żaden sposób sprecyzowane. Nie wynikają one z wezwań ani z treści pozwów. Niewskazanie przez PFR faktycznej przyczyny zwrotu całej kwoty subwencji finansowej stanowi przykład rażąco niesprawiedliwego rozstrzygnięcia dla beneficjenta i pozostaje w sprzeczności z powszechnie akceptowanymi normami czy zasadami współżycia społecznego. Ponadto warto mieć na względzie to, że program Tarczy Finansowej PFR był skierowany do przedsiębiorców, którego celem było zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom w trudnym czasie pandemii, a także miał wesprzeć utrzymanie miejsc pracy. Zwrot całej kwoty subwencji finansowej niewątpliwie może zachwiać ponownie sytuacją przedsiębiorcy. Tym bardziej, że dopiero zaczął się proces stabilizacji sytuacji finansowej przedsiębiorstw po pandemii COVID-19.
Oczywiste jest, że potrzebne są kontrole w zakresie wsparcia udzielonego ze środków publicznych celem wyeliminowania ewentualnych nieprawidłowości. Niemniej z naszych dotychczasowych obserwacji sporów przedsiębiorców z PFR wynika, że kontrole te nie wykazały w istocie żadnych odstępstw, nieprawidłowości w działalności przedsiębiorstw. W rezultacie może to spowodować, że przedsiębiorcy nie skorzystają w przyszłości z podobnej pomocy publicznej, jeżeli PFR bez wyraźnej przyczyny cofa wsparcie i wzywa nagle do jego zwrotu w całości po zakończeniu i rozliczeniu programu.
Tuż po otrzymaniu odpisu pozwu, warto skontaktować się z radcą prawnym, który specjalizuje się w sprawach gospodarczych, pomocy publicznej, z uwzględnieniem problematyki subwencji finansowych PFR. Radca prawny przeanalizuje dla Państwa treść pozwu, załączników i na podstawie uzyskanych od Państwa informacji, dokumentów – wskaże możliwe sposoby rozwiązania sprawy. Z dotychczasowej praktyki i obserwacji wynika, że pozwy składane przez PFR nie zawierają sprecyzowanej podstawy cofnięcia subwencji. Niemniej nie oznacza to, że pozwany przedsiębiorca winien pozostać niezaangażowany w postępowanie sądowe. Wręcz przeciwnie, konieczne jest skrupulatne przedstawienie i udowodnienie okoliczności korzystnych – tj. takich, które skutecznie zakwestionują argumenty PFR. Zatem zachęcamy do podejmowania obrony przed roszczeniami PFR.
Radca prawny Toruń pozostaje do Państwa dyspozycji w zakresie sporów z PFR. Zapraszamy do kontaktu telefonicznego lub mailowego celem umówienia się na konsultację w Kancelarii lub online.
W ramach wcześniejszych aktualności blogowych informowaliśmy Państwa o fali wezwań od Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) skierowanych do przedsiębiorców, która miała miejsce w połowie roku 2024 r. Z ich treści wynikało, że przedsiębiorcy, którzy otrzymali subwencję finansową w trakcie pandemii COVID-19, mieli zwrócić w całości otrzymane dofinansowanie z uwagi na “uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”. W niniejszym wpisie wracamy do Państwa z aktualizacją sprawy w przedmiocie subwencji PFR. Zapraszamy do dalszej lektury!
Od maja 2024 r. PFR nie zwolnił tempa i dalej wysyłał kolejne wezwania o zwrot środków do przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na skorzystanie z subwencji finansowej w ramach tarczy 1.0. czy 2.0. W zdecydowanej większości z nich spotkać można uzasadnienie odnoszące się do “uzasadnionego podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”. Ponadto pojawiały się także zarzuty dotyczące niespełnienia wymogu zatrudnienia czy braku uwzględnienia powiązań zachodzącymi między jednoosobowymi działalnościami gospodarczymi a spółkami cywilnymi, które również odrębnie wnioskowały o pozyskanie subwencji finansowej. Niemniej te ostatnie stanowiły pojedyncze przypadki w uzasadnieniach PFR o zwrot subwencji. O decyzji o zwrocie całej subwencji finansowej z PFR możesz przeczytać tutaj.
My także chcielibyśmy to wiedzieć! Kolegialnie głowiliśmy się nad tym, niemniej bezskutecznie – nadal nie wiemy, o co chodzi. Ani z treści wezwań wystosowanych przez PFR do przedsiębiorców ani z pozwów to nie wynika. Mianowicie PFR nie wskazuje na żadne konkretne działania danego przedsiębiorcy, które to spowodowałoby enigmatyczne “uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”. Brakuje jakiegokolwiek odniesienia się do faktów czy okoliczności, które miałyby wystąpić u danego przedsiębiorcy i tym samym spowodować nadużycie.
Tak, PFR pozywa o zwrot subwencji. Końcówka roku obfitowała w kolejne zgłoszenia klientów, którzy otrzymywali odpisy pozwów z sądu. Niektórzy przedsiębiorcy cały czas oczekują na doręczenie pozwów, niemniej pozyskali już informacje, że sprawa zawisła w sądzie. W tym punkcie zwracamy szczególną uwagę na to, że zasadniczo warto działać od razu i skorzystać z pomocy profesjonalisty – radcy prawnego, który może wstąpić do sprawy, zapoznać się z aktami i zorientować się na jakiej podstawie PFR domaga się od Państwa zwrotu. Zasadniczo po doręczeniu odpisu pozwu, strona pozwana ma 14 dni na wniesienie odpowiedzi na pozew bądź sprzeciwu od nakazu zapłaty, jeżeli został wydany. Wbrew pozorom, to nie jest to specjalnie długi czas. Z uwagi na fakt, że zasadniczo wartość przedmiotu sporu w tych sprawach przekracza 100 000 zł, na pewno warto zapoznać się z aktami odpowiednio szybciej i już zacząć przygotowania celem sporządzenia pisma procesowego. Czy warto walczyć z PFR?
Jeżeli otrzymali Państwo wezwanie do zwrotu subwencji finansowej bądź został Państwu doręczony odpis pozwu w niniejszej sprawie, w pierwszej kolejności zalecamy dokładne przeanalizowanie dokumentów oraz załączników. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości – zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który specjalizuje się w sprawach gospodarczych, w tym także tych związanych z subwencjami PFR. Zapraszamy do umówienia się na poradę prawną.
