Zastanawiająca może być kwestia, kto może być obrońcą oskarżonego. Czy może być to ktokolwiek, kogo wyznaczy oskarżony? Czy tylko osoba do tego uprawniona? Ponadto, możliwe jest nawet wyznaczenie obrońcy z urzędu. W niniejszym wpisie podejmiemy właśnie temat dotyczący obrońcy oskarżonego.
Prawo oskarżonego do obrony należy do podstawowych zasad postępowania karnego. Kto może ustanowić obrońcę w sprawie karnej? Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w art. 83 k.p.k., stanowi on, iż obrońcę ustanawia sam oskarżony. Jednak, do czasu ustanowienia obrońcy przez oskarżonego pozbawionego wolności, obrońcę może ustanowić inna osoba, o czym niezwłocznie zawiadamia się oskarżonego. Obrońcą może być jedynie osoba uprawniona do obrony według przepisów o ustroju adwokatury lub ustawy o radcach prawnych. Do połowy roku 2015 obrońcą oskarżonego mógł być jedynie adwokat, jednak po tym czasie radcom prawnym również zaczęła przysługiwać taka kompetencja. Upoważnienie do obrony może być dokonane zarówno w formie ustnej do protokołu, jak i pisemnej. Co ciekawe, obrońca ma prawo do obrony nawet kilku oskarżonych, pod warunkiem, że ich interesy nie pozostają ze sobą w sprzeczności. Za to jeden oskarżony może mieć maksymalnie trzech obrońców. Jednak to, że oskarżony posiada obrońcę, nie zwalnia go od możliwości osobistego działania.
Sprawdź również, jakie prawa ma osoba tymczasowo aresztowana.
Obrońca może być również ustanowiony z urzędu. Może to nastąpić zarówno na wniosek, jak i obligatoryjnie. W przypadku, jeśli oskarżony nie ma obrońcy z wyboru, może skierować wniosek do sądu o ustanowienie go z urzędu. Jednak musi on uprawdopodobnić to, iż nie jest w stanie ponieść kosztów obrony bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny. Może również wskazać, czy ma to być adwokat, czy też radca prawny. Jednak sąd nie jest w żaden sposób tym związany. Organ władzy sądowniczej wówczas w sposób niezwłoczny wyznacza obrońcę z listy obrońców. Podaje również godność, numer kontaktowy, jak i adres korespondencyjny obrońcy. Jeśli jednak oskarżony złoży uzasadniony wniosek, sąd może wyznaczyć nowego obrońcę w miejsce dotychczasowego. Art. 84 k.p.k. wskazuje wiele uprawnień, jak i obowiązków obrońcy, są to m.in.:
Powstaje jednak pytanie, czy posiadanie obrońcy jest obligatoryjne? Otóż w kilku przypadkach tak. Oskarżony musi mieć obrońcę w postępowaniu przed sądem okręgowym, jeżeli zarzucono mu zbrodnię. W takim wypadku udział obrońcy w rozprawie głównej jest obowiązkowy. Dowiedz się więcej o prawach oskarżonego.
Kodeks postępowania karnego przewiduje również przypadki obrony obligatoryjnej. Według niego oskarżony musi mieć obrońcę, jeśli:
W wyżej wskazanych sytuacjach udział obrońcy oskarżonego jest obligatoryjny dokładnie na tych samych rozprawach oraz posiedzeniach, w których obowiązkowy jest udział oskarżonego.
W dzisiejszych czasach bardzo powszechne staje się zakładanie fundacji. Jednak problem w tego typu organizacjach pojawia się w kwestii podatków. Czy od darowizn odprowadza się podatek? Czy fundacja jest zwolniona z podatku VAT? Odpowiedzi na te pytania udzielimy w dzisiejszym wpisie.
Aby zagłębić się w tematykę fundacji, należy w pierwszej kolejności wyjaśnić samą definicję fundacji. Czym zatem ona jest? Fundacja jest to nic innego jak organizacja pozarządowa, która ustanowiona jest do realizacji konkretnych celów. Mogą być to wszelkie cele natury społecznej. Ustawa o fundacjach wskazuje, że są to m.in. cele takie jak ochrona zdrowia, oświata i wychowanie, kultura i sztuka, opieka i pomoc społeczna, ochrona środowiska. Nie ma w żaden sposób uregulowane jaką kwotę należy przeznaczyć na majątek fundacji, jest to kwestia indywidualna. Jeśli jednak fundacja ma prowadzić działalność gospodarczą, wartość środków majątkowych fundacji przeznaczonych na działalność gospodarczą nie może być mniejsza niż 100 000 zł. „Na czele” fundacji stoi fundator. Jest to każda osoba fizyczna, bez względu na jej obywatelstwo. Fundację należy obligatoryjnie wpisać do KRS. Od 2023 roku istnieje również możliwość założenia tzw. fundacji rodzinnej.
Fundacja rodzinna jest podmiotowo zwolniona z podatku. Dzieje się to na mocy przepisów art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy CIT. Organizacja ta może przystępować do spółek handlowych. W ramach nich może otrzymywać dywidendy. Czy są one zwolnione z podatku? Zgodnie z interpretacją Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 4 marca 2024 r. (0114-KDIP2-1.4010.690.2023.1.MW), fundacje rodzinne na mocy przepisów są podmiotów zwolnienie z podatku, a co za tym idzie, dywidendy wypłacane na jej rzecz również podlegają zwolnieniu.
Poznaj podstawowe aspekty założenia fundacji rodzinnej.
Definicję darowizny odnajdziemy w przepisach kodeksu cywilnego, który stanowi, że przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Teoretycznie darowizna podlega opodatkowaniu według ustawy od spadków i darowizn. W związku z tym, otrzymując darowiznę od fundacji, musielibyśmy złożyć SD-3. Jednak, w ustawie o PIT znajdziemy informację, iż zwolnione z podatku są świadczenia pomocy. Dlatego też fundacje mogą wsparcie na rzecz podopiecznych uznać nie jako darowiznę, a jako świadczenie pomocy. Jednak musi to być w sposób prawidłowy udokumentowane. W związku z tym kluczowe jest to, aby spełnić warunki, aby podlegać ustawie o PIT, a nie ustawie od spadków i darowizn. Dowiedz się więcej na temat, czy darowizna jest opodatkowana.
Fundacja, tak jak większość podmiotów jest zwolniona podmiotowo do pewnego limitu sprzedaży. Został on uregulowany w ustawie z 11.03.2004 r. o podatku od towarów i usług, która stanowi, iż limit wynosi 200 000 zł. Jednak, gdy ta utraci prawo do zwolnienia podmiotowego, przysługuje jej zwolnienie przedmiotowe. Zgodnie z art. 43 u.p.t.u., od podatku zwalnia się „dostawę towarów wykorzystywanych wyłącznie na cele działalności zwolnionej od podatku, jeżeli z tytułu nabycia, importu lub wytworzenia tych towarów nie przysługiwało dokonującemu ich dostawy prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego”. Takie stanowisko zajęła Izba Skarbowa w Warszawie, w interpretacji z dnia 31 sierpnia 2016 r. (IPPP3/4512-547/16-2/ISZ).
Wiele osób z pewnością zastanawia się, czy duchowni w ogóle płacą podatki, a jeśli tak to w jakiej wysokości, a także formie. Czy jest to skala podatkowa, podatek liniowy czy też ryczałt? W niniejszym wpisie omówimy to właśnie zagadnienie, a także przybliżymy kwestię tzw. Funduszu Kościelnego.
Ustawa z dnia 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne określa, iż duchowni, którzy osiągają przychody z opłat otrzymywanych w związku z pełnionymi funkcjami o charakterze duszpasterskim, opłacają od tych przychodów podatek dochodowy w formie ryczałtu. Zatem duchowny nie może sobie wybrać formy opłacania podatku dochodowego, gdyż jest to ustawowo uregulowane. Jednak co ciekawe, duchowni, którzy opłacają ryczałt nie muszą składać zeznań podatkowych o wysokości osiągniętego przez nich dochodu, ale tylko tego, który jest objęty ryczałtem. Stawka ryczałtu jest zależna od liczby mieszkańców w danej parafii, a opłacana jest w sposób kwartalny. Szczegółowo zostało to określone w załączniku nr 5 oraz 6 wyżej wymienionej ustawy. Jednak kwoty w przypadku proboszcza wahają się w przedziale od 257,00 do 911,00 zł. Przykładowo, jeśli w parafii jest 6500 mieszkańców wówczas stawka jaką kwartalnie musi uiścić proboszcz wynosi 443,00 zł. Co rocznie daje nam kwotę 1772,00 zł. Stawki wikariuszy mieszczą się w przedziale od 83,00 do 299,00 zł kwartalnie.
Poznaj metody optymalizacji podatkowej.
Warto zaznaczyć, że duchowni, którzy pracują np. w szkołach w ramach umowy o pracę są zobowiązani do opłacania zarówno składek społecznych, jak i składki zdrowotnej. Jednak, w przypadku, jeśli ksiądz prowadzi jedynie działalność duszpasterską, wówczas sam opłaca 20 % kwoty ZUS-u, natomiast reszta pokrywana jest z Funduszu Kościelnego. Podstawą składek ZUS jest minimalne wynagrodzenia w danym roku. W lipca 2024 będzie to kwota 4300,00 zł.
Ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych, wskazuje, że wolne od podatku są dochody kościelnych osób prawnych:
Co ciekawe, dokonując darowizny na rzecz kultu religijnego np. na odnowienie ołtarza, na rzecz Radia Maryja, czy telewizji TRWAM możemy odliczyć ją od podatku. Jednak, kwota odliczeń nie może przekroczyć w danym roku podatkowym 6% dochodu. Ważne jest, aby posiadać potwierdzenie dokonania darowizny.
Fundusz Kościelny powstał w 1950 roku na mocy ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego. Wskazano w niej, iż fundusz będzie przeznaczony na cele:
Fundusz Kościelny finansowany jest z budżetu państwa. Jak wskazuje na swojej stronie internetowej Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, maksymalna kwota udzielonej dotacji z Funduszu Kościelnego w 2024 r. nie powinna przekraczać kwoty 200.000,00 zł. Wiadomo jednak, iż kwota, która została przeznaczona na ten fundusz w 2024 r. wynosi rekordową sumę 257 mln zł.
Jednak od niedawna nowy rząd ma w planach likwidację Funduszu Kościelnego już w 2025 roku. Jednym z pomysłów jest dokonywanie przez wiernych odpisów od podatku na rzecz kościoła. Obecny rząd twierdzi, że to wierni powinni sami decydować, czy chcą wesprzeć kościół.
Jeśli interesuje Cię temat optymalizacji podatkowej, skontaktuj się z radcą prawnym Toruń, który pomoże Ci zoptymalizować Twoje finanse.
Kara ograniczenia wolności została przewidziana w art. 32 pkt 2 Kodeksu karnego. Zarówno teoretycy, jak i praktycy prawa wskazują, że kara ograniczenia wolności stanowi pewną alternatywę dla kary pozbawienia wolności. W niniejszym wpisie zastanowimy się, czy prace społeczne mogą stanowić karę ograniczenia wolności. Zapraszamy do dalszej lektury wpisu.
Przepis art. 34 § 1a pkt 1 oraz pkt 4 Kodeksu karnego stanowi, że kara ograniczenia wolności polegać może na dwóch różnych rodzajach dolegliwości, tj.
Odnośnie do prac społecznych – są to prace wykonywane na cele społeczne. Właściwy organ gminy (wójt, burmistrz, prezydent) informuje sądowego kuratora zawodowego o wyznaczonych dla skazanych miejscach pracy, rodzaju pracy oraz osobach odpowiedzialnych za organizowanie pracy i kontrolowanie jej przebiegu. To organ samorządu terytorialnego wyznacza miejsca, w których to mają być wykonywane prace społeczne. Przykładowo, prace społeczne mogą polegać na sprzątaniu terenów zielonych, ulic czy innych miejsc użyteczności publicznej.
Dowiedz się również, czy wyrok w zawieszeniu zostaje w papierach.
Ustawodawca w art. 34 § 1 Kodeksu karnego wskazał, że jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, kara ograniczenia wolności trwa najkrócej miesiąc, najdłużej 2 lata; wymierza się ją w miesiącach i latach. Co do zasad wykonywania obowiązku pracy – niestety nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi – wszystko jest zależne od sądu, który określa liczbę godzin w stosunku miesięcznym. Ustawodawca wskazał w art. 35 § 1 Kodeksu karnego, że nieodpłatna, kontrolowana praca na cele społeczne jest wykonywana w wymiarze od 20 do 40 godzin w stosunku miesięcznym.
Zgodnie z art. 65 § 1 Kodeksu karnego wykonawczego, w przypadku, jeżeli skazany na karę ograniczenia wolności uchyla się od odbycia kary – sąd może zarządzić wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności. W razie, gdy skazany wykonał część kary ograniczenia wolności, sąd zarządza wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności w wymiarze odpowiadającym karze ograniczenia wolności pozostałej do wykonania, przyjmując, że jeden dzień zastępczej kary pozbawienia wolności jest równoważny dwóm dniom kary ograniczenia wolności.
Tak, kara ograniczenia wolności jest jedną z kar nieizolacyjnych (wolnościowych) na gruncie obowiązującego Kodeksu karnego, więc owszem – prace społeczne to karalność. Kodeks karny w obecnym brzmieniu przewiduje także, że w razie skazania na karę ograniczenia wolności, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 3 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania (art. 107 § 4 Kodeksu karnego).
W ostatnich doniesienia medialnych coraz częściej mogli Państwo usłyszeć o Trybunale Stanu zarówno w kontekście byłych, jak i obecnie piastujących wysokie stanowiska polityków. W niniejszym wpisie opiszemy pokrótce jaką rolę pełni Trybunał Stanu, a także jakie kary może wymierzyć Trybunał Stanu, tj. czy może „skazać na więzienie”. Zapraszamy do lektury.
Trybunał Stanu jest to organ władzy sądowniczej, przed którym mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności osoby pełniące wysokie stanowiska urzędowe za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania (delikt konstytucyjny). Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu w art. 1 ust. 1 wymienia osoby ponoszące odpowiedzialność konstytucyjną za popełniony delikt. Są to:
W pewnym zakresie odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu ponoszą także posłowie i senatorowie (art. 1 ust. 2 ustawy o Trybunale Stanu).
Stosownie do art. 15 ust. 1 ustawy o Trybunale Stanu, w skład Trybunału Stanu mogą być wybrani obywatele polscy korzystający z pełni praw publicznych, niekarani sądownie, niezatrudnieni w organach administracji rządowej. Z kolei art. 199 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że Trybunał Stanu składa się z przewodniczącego, 2 zastępców przewodniczącego i 16 członków wybieranych przez Sejm spoza grona posłów i senatorów na czas kadencji Sejmu. Zastępcy przewodniczącego Trybunału oraz co najmniej połowa członków Trybunału Stanu powinni mieć kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska sędziego. Co istotne, przewodniczącym Trybunału Stanu jest Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego.
Trybunał Stanu może orzec:
W przypadku naruszenia zakazów określonych w art. 107 ust. 1 Konstytucji RP (przepis ten stanowi o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej przez posłów z osiągnięciem korzyści z majątku Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego ani nabywać tego majątku), Trybunał Stanu orzeka pozbawienie mandatu poselskiego. Co istotne, kary dotyczące utraty praw i zakazów – mogą być orzekane na czas od 2 do 10 lat.
W odniesieniu do Prezydenta RP – za naruszenie Konstytucji, ustawy, za popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, Trybunał Stanu orzeka złożenie urzędu, a w odniesieniu do pozostałych osób, np. Prezesa Rady Ministrów bądź członków Rady Ministrów – utratę zajmowanego stanowiska, z którego pełnieniem związana jest odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu.
Warto nadmienić, że osoba skazana wyrokiem Trybunału Stanu nie może skorzystać z aktu łaski Prezydenta RP.
Odpowiadając na pytanie postawione w tytule niniejszego wpisu, zasadniczo Trybunał Stanu nie może skazać żadnej z ww. osób, które mogą być pociągnięte do odpowiedzialności za delikt konstytucyjny, na karę pozbawienia wolności.
Przeczytaj więcej na temat warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności.
Zapewne każdy z Państwa pojęcie „oskarżonego” utożsamia z postępowaniem karnym czy też szeroko rozumianym prawem karnym. Jest to słuszny trop, dlatego w ramach niniejszego wpisu zastanowimy się nad pozycją oskarżonego w toku postępowania, tj. przede wszystkim jakie ma prawa i obowiązki.
Ustawodawca w art. 71 § 2 Kodeksu postępowania karnego stworzył legalną definicję oskarżonego. Mianowicie za oskarżonego uważa się osobę, przeciwko której wniesiono oskarżenie do sądu, a także osobę, co do której prokurator złożył wniosek wskazany w art. 335 § 1 (skazanie bez rozprawy – wniosek) lub wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.
Zgodnie z art. 6 Kodeksu postępowania karnego, oskarżonemu przysługuje prawo do obrony, w tym prawo do korzystania z pomocy obrońcy, o czym należy go pouczyć. Kto może być obrońcą oskarżonego? Należy zwrócić uwagę, że prawo do obrony zostało sformułowane w Konstytucji RP, tj. art. 42 ust. 2 (Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu). Jest to fundamentalne prawo i jest ono realizowane przede wszystkim przez prawo korzystania z pomocy obrońcy, zakazem zmuszania oskarżonego do aktywnego dostarczania przeciwko sobie dowodów, czy prawem do milczenia.
Sprawdź również, jakie prawa ma osoba tymczasowo aresztowana.
Zasadniczo prawa i obowiązki oskarżonego w postępowaniu zostały sformułowane w rozdziale 8 Kodeksu postępowania karnego, a przede wszystkim – art. 74 Kodeksu postępowania karnego. Przechodząc jednak do obowiązków, w pierwszej kolejności zwrócimy uwagę na to, co nie jest obowiązkiem oskarżonego. Mianowicie kluczowym jest pamiętać, że oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swojej niewinności ani też obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Natomiast oskarżony jest obowiązany m.in. poddać się:
Ponadto oskarżony, wobec którego nie zastosowano tymczasowego aresztowania jako środka zapobiegawczego, obowiązany jest zawiadamiać organ prowadzący postępowanie o każdej zmianie miejsca swojego zamieszkania lub pobytu trwającego dłużej niż 7 dni, w tym także z powodu pozbawienia wolności w innej sprawie, jak również o każdej zmianie danych umożliwiających kontaktowanie się. Czy wiesz, jaka jest wysokość kaucji za wyjście z aresztu?
Na to pytanie również odpowiada nam Kodeks postępowania karnego. W myśl art. 390 § 1 Kodeksu postępowania karnego oskarżony ma prawo być obecny przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego. Niniejszy przepis odnosi się do wszystkich środków dowodowych. Tym samym należy wywieść, że owszem – oskarżony zasadniczo może być także obecny przy przesłuchaniu świadków. Niemniej należy zwrócić uwagę także na treść § 2 wspomnianego przepisu, który stanowi, że w wyjątkowych wypadkach, gdy należy się obawiać, że obecność oskarżonego mogłaby oddziaływać krępująco na zeznania świadka, przewodniczący może zarządzić, aby na czas przesłuchania danej osoby oskarżony opuścił salę sądową.
Radca prawny Toruń również może podejmować sprawy z zakresu postępowania karnego, dlatego w razie zapytań – zapraszamy do kontaktu celem umówienia się na spotkanie.
Wydany przez sąd wyrok w zawieszeniu to niewątpliwie sytuacja, która może budzić wiele pytań i niepewności. Wprawdzie osoba skazana nie trafia do zakładu karnego, niemniej pojawia się pytanie o tzw. formalności oraz konsekwencje otrzymania wyroku w zawieszeniu. W dalszej części wpisu podejmiemy rozważania na temat tego, czy w Krajowym Rejestrze Karnym może widnieć informacja o wyroku w zawieszeniu oraz ewentualnie jak długo pozostaje ona jawna.
Przepis art. 69 Kodeksu karnego stanowi o podstawach stosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary. Zgodnie z art. 69 § 1 Kodeksu karnego, sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej w wymiarze nieprzekraczającym roku, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa nie był skazany na karę pozbawienia wolności i jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Podsumowując – konieczne jest spełnienie kumulatywne trzech przesłanek, tj.
Należy wspomnieć, że przy zawieszeniu wykonania kary, sąd bierze pod uwagę przede wszystkim:
Co istotne, zastosowanie warunkowego zawieszenia wykonania kary możliwe jest wyłącznie na etapie wymiaru kary pozbawienia wolności – w wyniku nowelizacji Kodeksu karnego nie ma możliwości zastosowania owego środka w odniesieniu do kar nieizolacyjnych, czyli kary grzywny oraz ograniczenia wolności.
Zasadniczo Kodeks karny w obecnym brzmieniu nie stanowi o żadnym zakazie wyjazdu za granicę w przypadku otrzymanego wyroku w zawieszeniu. Niemniej warto zwrócić uwagę na dyspozycję przepisu art. 72 § 1 Kodeksu karnego, który stanowi o tym, że zawieszając wykonanie kary, sąd zobowiązuje, a jeżeli orzeka środek karny, może zobowiązać skazanego do spełniania w owym okresie dodatkowych obowiązków. Wśród nich możemy wskazać na obowiązek informowania sądu lub kuratora o przebiegu okresu próby. Tym samym w przypadku ewentualnego wyjazdu za granicę i zobowiązania skazanego do ww. obowiązku – koniecznym będzie poinformować sąd lub kuratora o wyjeździe za granicę, w szczególności w przypadku zaplanowanego dłuższego pobytu. Czy prace społeczne to kara pozbawienia wolności?
Zawieszenie wykonania kary następuje na okres próby, który wynosi od roku do 3 lat i biegnie od uprawomocnienia się wyroku. Nieco inaczej kształtuje się okres próby dla młodocianego sprawcy – w tym przypadku wynosi on od 2 do 5 lat.
Informacja na temat wyroku widnieje w aktach sądowych i tym samym jest ona umieszczana w Krajowym Rejestrze Karnym. Tym samym owszem, wyrok w zawieszeniu będzie „widoczny”, co może sprawić kłopot przy uzyskaniu danego zatrudnienia czy licencji. Niemniej należy wspomnieć o instytucji zatarcia skazania kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Mianowicie przepis art. 76 § 1 Kodeksu karnego stanowi, że w przypadku pomyślnego zakończenia okresu próby – skazanie ulegnie zatarciu z mocy prawa z upływem roku od zakończenia okresu próby. Przeczytaj także, czy areszt tymczasowy wlicza się do wyroku.
Tymczasowe aresztowanie (areszt) to izolacyjny środek zapobiegawczy, który stosowany jest na wniosek prokuratora przez sąd rejonowy na czas toczącego się postępowania przygotowawczego. Ma on na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania czy też zapobiegnięcie popełnieniu przez podejrzanego nowego przestępstwa. W niniejszym wpisie omówimy możliwości „wyciągnięcia” danej osoby z aresztu, a także kwestię tego czy areszt tymczasowy wlicza się do wyroku.
Jest to najbardziej dolegliwy, izolacyjny środek zapobiegawczy, stosowany wobec podejrzanego lub oskarżonego w toku postępowania przygotowawczego, polegający na umieszczeniu go w areszcie śledczym. Tymczasowe aresztowanie może nastąpić tylko na mocy postanowienia sądu, na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.
Niestety na to pytanie nie możemy udzielić jednoznacznej odpowiedzi – wszystko jest zależne od okoliczności sprawy, tj. tego o jakie czyny jest podejrzany tymczasowo aresztowany oraz na jakim etapie jest postępowanie przygotowawcze. Dlatego każdorazowo zalecamy przedstawienie całej sytuacji radcy prawnemu, specjalizującemu się w zakresie postępowań karnych, który przedstawi właściwe rozwiązanie. W przypadku zastosowania aresztu, zalecamy nie czekać i już od momentu zatrzymania umocować właściwego obrońcę, aby mógł działać w sprawie od samego początku. Niemniej wracając do meritum – w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do popełnienia czynu przez tymczasowo aresztowanego bądź w razie gdy cały materiał dowodowy zostanie zebrany i zabezpieczony – warto spróbować wystąpić z wnioskiem o uchylenie tymczasowego aresztowania bądź względnie – o zamianę środka zapobiegawczego na nieizolacyjny środek zapobiegawczy bądź kumulatywne zastosowanie środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym, np. dozór policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego, zatrzymanie paszportu, kaucja itd.
Nadmienić należy, że wspomniany wniosek winien zostać odpowiednio uzasadniony – w tym zakresie niezbędna będzie analiza stanu faktycznego sprawy (zalecamy wcześniejsze uzyskanie elektronicznego dostępu do akt sprawy) oraz w tym kontekście - także stanu prawnego.
W tym zakresie odsyłamy Państwa także do naszej wcześniejsze publikacji na blogu dotyczącej wysokości kaucji za wyjście z aresztu.
Tak, areszt tymczasowy wlicza się do wyroku. Wynika to wprost z dyspozycji art. 63 § 1 Kodeksu karnego, który przewiduje obowiązek zaliczenia na poczet orzeczonej kary okresu rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie. Co istotne, zaliczeniu na poczet orzeczonej kary podlega również okres tymczasowego aresztowania odbytego przez oskarżonego w innej sprawie, w której postępowanie toczyło się równocześnie, a zapadł w niej prawomocny wyrok uniewinniający, umorzono postępowanie albo odstąpiono od wymierzenia kary (art. 417 Kodeksu postępowania karnego).
Dowiedz się również, czy wyrok w zawieszeniu zostaje w papierach.
Ustawodawca w lipcu 2023 r. wprowadził zwolnienie od podatku od czynności cywilnoprawnych dla osób kupujących swoje pierwsze mieszkanie czy dom na rynku wtórnym. Idea zwolnienia w istocie była właściwa, niemniej wykonanie – niezmiennie sprawia trudności. W niniejszym wpisie zastanowimy się nad tym, czy jest możliwym skorzystać ze zwolnienia z PCC na dwa pierwsze mieszkania w jednym akcie notarialnym.
Na temat wątpliwości dotyczących pierwszego zakupu mieszkania pisaliśmy w artykule "Zakup pierwszej nieruchomości na rynku wtórnym przez małżonków a PCC" oraz "Jak odzyskać PCC po zakupie mieszkania". Do lektury tych wpisów serdecznie zapraszamy.
Niemniej w ramach niniejszego wpisu omówimy przypadek wnioskodawczyni, która złożyła wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej. Pani nabyła na mocy jednego aktu notarialnego dwa lokale mieszkalne. Odprowadziła także podatek od czynności cywilnoprawnych w pełnej wysokości. Wnioskodawczyni oświadczyła także, że przed dniem nabycia dwóch lokali mieszkalnych nie przysługiwało jej w Polsce ani za granicą prawo własności lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość, prawo własności budynku mieszkalnego jednorodzinnego, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu dotyczące lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego, ani udział w tych prawach. We wniosku zapytała, czy w związku z powyższym stanem faktycznym należy jej się zwrot opłaconego podatku od nabycia lokali mieszkalnych lub jednego z tych lokali.
Według stanowiska wnioskodawczyni opłacony podatek należy się do zwrotu przynajmniej za jedno mieszkanie. Innymi słowy – uważała, że spełniła warunki zwolnienia z PCC, przewidzianego w art. 9 pkt 17 ustawy o PCC. Z powyższym stanowiskiem nie zgodził się Dyrektor KIS, który uznał, że cała umowa sprzedaży nie korzystała ze zwolnienia z PCC i został on słusznie pobrany w pełnej wysokości przez notariusza. Organ wskazał na to, że celem wprowadzonego zwolnienia była poprawa sytuacji osób nabywających swoją pierwszą nieruchomość. Zwolnienie to nie może dotyczyć osób, które nabywają swoje pierwsze mieszkania, a nie mieszkanie. Tym samym widzimy, że po prawie roku od wprowadzenia przepisów, fiskus trzyma się literalnej wykładni prawa i nawet w takim przypadku – nie ma możliwości zastosowania zwolnienia w stosunku do chociażby jednego lokalu.
W ubiegłym tygodniu pojawiła się w mediach informacja o trwających, zintensyfikowanych pracach w Sejmie nad nowelizacją Kodeksu karnego, które obejmowały przede wszystkim definicję zgwałcenia. W piątek, tj. 28 czerwca br. – otrzymaliśmy wyniki głosowania Sejmowego, z którego wynika, że zostały przyjęte zmiany we wspomnianej ustawie. W niniejszym wpisie pokrótce omówimy najistotniejsze z nich.
Przepis art. 197 § 1 Kodeksu karnego penalizuje przestępstwo zgwałcenia. Zgodnie z aktualnym brzmieniem, kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Regulacja ta już od wielu lat budziła kontrowersję – zarówno Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO), jak i organizacje zajmujące się prawami kobiet czy posłanki z ramienia Lewicy postulowały o zmianę niniejszej definicji, wskazując, że definicja zgwałcenia na gruncie polskiego Kodeksu karnego różni się od treści Konwencji stambulskiej, a nadto definicja ta pochodzi z lat 30 XX wieku i nie stanowi wystarczającej ochrony. W ocenie ww. organizacji czy RPO – owa definicja miała prowadzić do domniemania zgody, co tym samym powodować miało, że to ofiara zgwałcenia miała podważyć to domniemanie.
Nadmieńmy, że na gruncie wspomnianej Konwencji stambulskiej uznaje się, że do zgwałcenia każdorazowo dochodzi wówczas gdy zabrakło świadomej i dobrowolnej zgody na każde obcowanie płciowe.
W odpowiedzi na powyższe postulaty, dnia 28 czerwca 2024 r., Sejm uchwalił zmianę – przepis w nowym brzmieniu stanowi, że za zgwałcenie uznawane będzie doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku zgody. Ustawodawca zaostrzył także odpowiedzialność karną – za czyn ten grozić będzie kara pozbawienia wolności od lat 2 do lat 15.
Przeczytaj również na temat zgwałcenia w małżeństwie.
Procedowana przez Sejm ustawa winna trafić do Senatu, dlatego trudno jest aktualnie wskazać na konkretny termin wejścia w życie zmian. W razie jakichkolwiek aktualizacji – będziemy Państwa informować na bieżąco w tym zakresie w ramach kolejnych wpisów.
