W odpowiedzi na liczne pytania, odnośnie do praktycznego wymiaru ubiegania się o zastosowanie sankcji kredytu darmowego z niniejszego artykułu dowiedzą się Państwo krok po kroku, w jaki sposób przebiega procedura zarówno na etapie polubownego rozwiązywania sporu, jak i po skierowaniu sprawy na drogę sądową. Jakie są przesłanki do zastosowania SKD? Do kiedy mamy czas? Czy mamy szansę z bankiem? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w treści artykułu.

Kiedy można zastosować SKD?

Kiedy można skorzystać z sankcji kredytu darmowego? Sankcja kredytu darmowego ma na celu ochronę interesu konsumentów oraz, jak sama nazwa wskazuje, swoiste „ukaranie” nieuczciwych kredytodawców, którzy wykorzystują słabszą pozycję konsumenta. Jednak SKD nie może być stosowane w dowolnej sytuacji, w której bank okazał się nieuczciwy. Ustawa o kredycie konsumenckim reguluje zamknięty katalog naruszeń, za które może ta sankcja przysługiwać. Należą do nich m.in.:

Jak polubownie zastosować SKD?

Aby móc skutecznie przeprowadzić całą procedurę należy zacząć od weryfikacji umowy, wraz z towarzyszącymi jej dokumentami (załącznikami). To tam najczęściej natknąć się można na nieuczciwe praktyki instytucji kredytowych. Jeżeli mają Państwo wątpliwości, które zapisy umowne bądź działania banku spełniają przesłanki do zastosowania SKD, zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który może pomóc rozwiać Państwa wątpliwości.

Po wstępnej weryfikacji i upewnieniu się przy pomocy specjalisty, że mamy do czynienia z naruszeniem wskazanym w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim należy złożyć bankowi oświadczenie o tym, że korzystamy z sankcji kredytu darmowego. Przysługuje ono w ciągu roku od dnia, w którym umowa przestała obowiązywać. Niniejsze oświadczenie winno zostać odpowiednio umotywowane, ze wskazaniem konkretnych naruszeń banku. Wynika to z tego, że banki często odrzucają każde takie oświadczenie, licząc,
że kredytobiorca zrezygnuje z walki na drodze postępowania sądowego.

Jeżeli jednak mamy pewność, że po stronie banku wystąpiło naruszenie, kwalifikujące się do zastosowania SKD, to niezależnie od odmowy banku, składamy pozew do sądu.

SKD w sądzie?

Jak wspomnieliśmy, kolejnym krokiem w takiej sytuacji jest wniesienie pozwu o zapłatę przeciwko kredytodawcy. W pozwie należy wskazać, że dochodzimy określonej kwoty z tytułu powołania się na sankcję kredytu darmowego. Należy również wskazać jakich naruszeń dopuścił się bank oraz jak najdokładniej udokumentować zarówno swoje żądania, jak i przesłanki do tego, że one nam w ogóle przysługują. Z całą pewnością na tym etapie nieoceniona będzie pomoc profesjonalnego pełnomocnika, który będzie reprezentował Państwa przed sądem, jak również zapewni swoją pomoc w zakresie sporządzania bieżących pism procesowych w sprawie.

Jeżeli mieliby Państwo dodatkowe pytania, zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który specjalizuje się również w sprawach sankcji kredytu darmowego.

Wraz z wejściem w życie w 2018 roku ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu wiele branż zostało wywrócone do góry nogami. Ilość dodatkowych wymagań, nakazów i zakazów może przytłaczać i przyprawiać wręcz o zawrót głowy. Jeżeli jednak nie chcemy prowadzić działalności w jednej z newralgicznych dziedzin takich jak chociażby rynki finansowe, obrót metalami szlachetnymi czy walutami - warto zapoznać się z najbardziej powszechnym obowiązkiem, dotyczącym spółek – Centralnym Rejestrem Beneficjentów Rzeczywistych.

Kto jest beneficjentem rzeczywistym?

Jak już zostało wspomniane wyżej, CRBR najczęściej będzie dotyczył spółek prawa handlowego. Od momentu zarejestrowania podmiotu w KRS mamy 14 dni na dokonanie stosownego zgłoszenia do CRBR. Warto pamiętać, że tego zgłoszenia dokonać można jedynie w formie elektronicznej za pośrednictwem strony rejestru. Kto jednak będzie beneficjentem rzeczywistym spółki i kogo w tym zgłoszeniu zamieścić? Beneficjentem rzeczywistym jest osoba fizyczna, sprawująca bezpośrednio lub pośrednio kontrolę nad podmiotem zobowiązanym do zgłoszenia w CRBR. Temu obowiązkowi podlegają wszystkie spółki prawa handlowego. W spółkach osobowych co do zasady są nimi wspólnicy posiadający prawo do reprezentacji. Zatem jeżeli wspólnik nie posiada uprawnienia do reprezentowania spółki, nie będzie co do zasady konieczności zgłoszenia go do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych.

Beneficjent rzeczywisty w spółkach kapitałowych

W spółkach kapitałowych sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana. Podstawową przesłanką do zgłoszenia do CRBR wspólnika jest to, aby posiadał więcej niż 25% udziałów bądź akcji danej spółki. Czujny umysł mógłby zadać w tej sytuacji pytanie: co w przypadku, jeżeli żaden wspólnik nie przekracza tego limitu? Czy wówczas nie ma konieczności zgłaszania kogokolwiek do CRBR? W sytuacji, w której nikt nie przekracza limitu udziałów bądź akcji, należy sięgnąć do kolejnych warunków, przewidzianych w ustawie. W następnej kolejności należy sprawdzić, czy któremuś ze wspólników nie przysługuje więcej niż 25% głosów w organie stanowiącym spółki. Może mieć miejsce sytuacja, w której mimo braku wystarczającej liczby udziałów, są one na tyle uprzywilejowane co do głosu, że jeden ze wspólników będzie dysponował odpowiednią ilością głosów np. na zgromadzeniu wspólników, aby kwalifikować się do zgłoszenia do CRBR. Beneficjentem rzeczywistym w spółce kapitałowej są również osoby kontrolujące podmiot, który posiada więcej niż 25% udziałów we właściwej spółce. Z tego też powodu beneficjentem rzeczywistym spółki nie zawsze może być jej wspólnik. Jeżeli w spółce A ponad 25% udziałów posiada spółka B, to beneficjentem rzeczywistym spółki A nie będzie spółka B, lecz wspólnicy ją kontrolujący. Jeżeli nawet i te metody zawiodą, to w ostateczności ustawa przewiduje możliwość zgłoszenia jako beneficjentów rzeczywistych spółki osób, zajmujących wyższe stanowiska kierownicze. Warto pamiętać, że takie osoby mogą zostać zgłoszone jedynie w sytuacji, w której na podstawie poprzednich reguł nie da się wskazać żadnego innego beneficjenta rzeczywistego!

Zobacz, jak sporządzić umowę spółki.

Gdzie jeszcze zgłoszenia do CRBR?

Mimo że podmiotami głównie dokonującymi zgłoszeń do rejestru są spółki prawa handlowego, to obowiązek ich dokonywania ciąży również na innych podmiotach. Oprócz spółek handlowych i spółek europejskich zgłoszeniu podlegają m.in. spółdzielnie mieszkaniowe, stowarzyszenia rejestrowe, fundacje oraz fundacje rodzinne.

Oczywiście tematyka tego, kto jest, a kto nie jest beneficjentem rzeczywistym jest o wiele bardziej skomplikowana. Ilość reguł i wyjątków dotyczących wskazanych podmiotów jest na tyle duża, że szczegółowe omówienie ich wszystkich w jednym artykule nie byłoby możliwe. Jeżeli jednak mają Państwo wątpliwości, a planują Państwo założyć spółkę, zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który specjalizuje się również w zakresie wszelkich formalności związanych z procesem zakładania spółek.

Tytuł artykułu stanowi coraz to częściej pojawiające się pytanie na naszej skrzynce mailowej. Państwa ciekawość zapewne rozbudziły poprzednie artykuły, dotyczące sankcji kredytu darmowego. W niniejszym wpisie przybliżymy Państwu przypadki z praktyki sądów, które dają podstawę do skutecznego skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Zapraszamy do dalszej lektury!

Kto może skorzystać z SKD?

W ramach szybkiego przypomnienia sankcja kredytu darmowego przysługuje konsumentom, względem których bank zastosował nieuczciwe praktyki rynkowe, związane z udzieleniem kredytu konsumenckiego. Pod tym enigmatycznym pojęciem kryje się kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie obcej, udzielany konsumentowi. Konsumentem jest osoba, która zawiera umowę z przedsiębiorcą, której przedmiot nie jest związany z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Jakie przesłanki do zastosowania SKD?

W ustawie o kredycie konsumenckim znajduje się pełna lista nieuczciwych praktyk, których podejmowanie może skutkować możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego przez konsumenta. Jednak nie wszystkie z nich są ugruntowane w polskim orzecznictwie. Sama chęć szczegółowego opisania wszystkich przesłanek w tym artykule mijałaby się z jego celem, stąd szerzej omówimy dla Państwa jedynie te najczęściej spotkane na sądowych wokandach.

Powszechnym problemem jest nieprzedstawienie przez bank całkowitego kosztu kredytu. Częstą praktyką jest doliczanie kredytowanych kosztów do całkowitej kwoty kredytu (aby ta wydała się wyższa) lub odliczania od całkowitego kosztu wymaganych przez bank dodatkowych usług (aby wydawało nam się, że kwota do zapłaty jest niższa). Jeżeli widzimy rozbieżność między tym, co przeczytaliśmy w umowie a faktycznymi „cyferkami” na naszym koncie, warto rozważyć analizę umowy u profesjonalnego pełnomocnika, takiego jak radca prawny Toruń.

Kolejnym przykładem naruszenia ze strony banku jest zatajenie informacji związanych z warunkami przedterminowej spłaty kredytu. Praktyka ta najczęściej uwidacznia się poprzez wspomnienie o możliwości wcześniejszej spłaty, jednak bez informacji na temat tego, jak całkowity koszt kredytu może ulec zmianie w sytuacji przedterminowej spłaty. Na banku ciąży obowiązek poinformowania nas o tym, jaki wpływ na ostateczny koszt będzie miała wcześniejsza spłata.

Nierzadko spotykaną praktyką jest również nieudzielanie informacji nt. oprocentowania kredytowanych kosztów. Co to jednak znaczy? Pod pojęciem kredytowanych kosztów kryje się kredytowanie, a więc doliczanie do kwoty kredytu wysokości kosztów, które trzeba ponieść, aby ten kredyt otrzymać np. prowizji. Ten zabieg o wiele ciężej zdiagnozować, gdyż odnosi się on do różnych sztuczek mających na celu ukryć przed konsumentem często sam fakt pobierania odsetek od kredytowanych kosztów. Jeżeli jednak po przeliczeniu ilość odsetek jest inna, niż wynikałoby to wprost z umowy, warto skontaktować się z radcą prawnym Toruń w celu zasięgnięcia wsparcia.

Przeczytaj więcej na temat sankcja kredytu darmowego w praktyce.

Błędy w umowie kredytowej – co dalej?

Szczegóły procedury oraz etapy postępowania w sprawie sankcji kredytu darmowego przedstawiliśmy Państwu w poprzednim artykule. Jeżeli jednak mieliby Państwo dodatkowe pytania lub wątpliwości zachęcamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który udzieli odpowiedzi na nurtujące Państwa pytania w zakresie sankcji kredytu darmowego, a nadto może przeanalizować Państwa umowę kredytową i reprezentować w toku całego postępowania z bankiem. Zapraszamy do kontaktu.

Jest to instrument wprowadzony w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Niniejszy przepis chroni interesy konsumenta, który ma możliwość dochodzenia uprawnień wobec kredytodawcy, gdy nie wykona on należycie pewnych obowiązków. Sankcja Kredytu Darmowego (w skrócie SKD), polega na pozbawieniu kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu. W niniejszym wpisie przybliżymy, kto może skorzystać z SKD oraz jaki jest tryb postępowania. Zapraszamy do lektury!

Kto może skorzystać z sankcji kredytu darmowego?

Z SKD może skorzystać konsument, który zaciągnął kredyt konsumencki, ale w momencie zawierania umowy z kredytodawcą konsument nie mógł mieć wiedzy na temat obciążeń.  SKD dotyczy kredytów zaciągniętych np. na zakup samochodu, telefonu czy innych sprzętów, tzw. małego AGD.

Przykładowo, pożyczkobiorca zawarł umowę pożyczki pieniężnej. W umowie konsument został obciążony zapłatą odsetek kapitałowych, opłatą wstępną oraz prowizją za udzielenie pożyczki. Jednocześnie podmiot udzielający pożyczki pieniężnej nie zamieścił w umowie informacji o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania bądź informacji o kosztach, które konsument musi ponieść w związku z umową. Sankcja kredytu darmowego może także być zastosowana w przypadku, gdy kredytodawca nie zachował wymaganej formy umowy o kredyt konsumencki. Pożyczkobiorca może skorzystać z SKD. Tym samym będzie on zwolniony ze wszystkich wymienionych należności. Obowiązany będzie wyłącznie do zwrotu kapitału wypłaconej pożyczki na rzecz pożyczkodawcy.

Wymaga podkreślić, że aktualnie SKD nie obejmuje umowy kredytu hipotecznego.

Dowiedz się, jak dokonać restrukturyzacji osoby fizycznej.

Kiedy bank może odmówić sankcji kredytu darmowego?

Najczęściej banki odmawiają zastosowania sankcji kredytu darmowego, jeżeli kredytobiorca w oświadczeniu o skorzystaniu z SKD nie wskaże na konkretne dowody, które wskazywałyby na konkretne uchybienia, takie jak np. nieprawidłowa informacja o całkowitej kwocie kredytu przez wliczenie do niej kredytowanych kosztów albo całkowitym koszcie kredytu przez pominięcie kosztów wymaganych usług dodatkowych. Zatem należy odnieść się do nieprawidłowych praktyk banku, aby bank nie mógł odmówić SKD. Ponadto zdarzają się także sytuacje, w których to początkowo istniały przesłanki do zastosowania SKD, niemniej w toku trwania umowy doszło do zmiany warunków umowy. Tym samym zapisy, które mogłyby uprawniać do SKD zostały wykreślone z umowy i wówczas nie ma podstaw do jej zastosowania.

Przeczytaj również, jak wykreślić się z rejestru dłużników.

Jak skorzystać z sankcji kredytu darmowego?

W pierwszej kolejności warto przeanalizować swoją umowę, aby sprawdzić, czy aby na pewno zawiera ona błędy lub uchybienia, które uprawniałyby do skorzystania z SKD. Jeżeli tak, wówczas pożyczkobiorca może złożyć do kredytodawcy pisemne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W przypadku odmowy ze strony banku (co zdarza się niejednokrotnie), wówczas należy skierować sprawę do sądu.

Jednocześnie zwracamy uwagę, że w przypadku wątpliwości, warto skonsultować się z radcą prawnym Toruń, który również specjalizuje się w prowadzeniu takich sprawach. W ramach porady prawnej zostanie przeanalizowana Państwa umowa kredytowa. W przypadku stwierdzenia, że umowa jest obarczona uchybieniami, radca prawny Toruń może poprowadzić dla Państwa sprawę poprzez wystosowanie oświadczenia do banku, aż do złożenia pozwu i reprezentacji w toku postępowania sądowego! 

Zapraszamy do kontaktu telefonicznego, mailowego lub za pośrednictwem formularza kontaktowego!

Opieka naprzemienna to coraz częściej stosowane rozwiązanie w przypadku rozwodu lub rozstania stron, które mają wspólne małoletnie dzieci. W niniejszym wpisie przybliżamy najistotniejsze aspekty tej instytucji prawa rodzinnego. Zapraszamy do lektury!

Co to jest opieka naprzemienna?

Opieka naprzemienna polega na tym, że dziecko mieszka na przemian z każdym z rodziców, np. tydzień u matki, tydzień u ojca. Takie rozwiązanie ma na celu zapewnienie dziecku równorzędnego kontaktu z obojgiem rodziców, jeśli oboje są w stanie współpracować i tym samym sprawować opiekę w sposób odpowiedzialny i zgodny z dobrem dziecka.

Co trzeba zrobić, aby sąd orzekł opiekę naprzemienną?

Aby sąd ustanowił opiekę naprzemienną, rodzice muszą wykazać, że potrafią współpracować w sprawach dotyczących dziecka. Kluczowe jest:

Dowiedz się również, dla kogo 500+, jeśli rodzice nie są razem?

Kiedy nie będzie możliwe wprowadzenie opieki naprzemiennej?

Aby móc sprawować opiekę naprzemienną, sąd weryfikuje sytuacje między rodzicami oraz sposób wykonywania przez nich władzy rodzicielskiej. Zasadniczo sąd nie wyraża zgody na opiekę naprzemienną w następujących przypadkach:

Mając na uwadze powyższe, nie ulega wątpliwości, że opieka naprzemienna może być korzystnym rozwiązaniem, jeśli rodzice potrafią ze sobą współpracować i dbają o dobro dziecka. Kluczowe jest odpowiednie przygotowanie oraz przedstawienie sądowi argumentów przemawiających za tym modelem opieki.

Jeżeli rozważają Państwo wdrożenie opieki naprzemiennej, warto skonsultować się z radcą prawnym Toruń, który również specjalizuje się w zakresie prawa rodzinnego. Radca prawny Toruń w ramach porady prawnej może podpowiedzieć Państwu, jakie działania podjąć, aby sąd przychylił się do takiego wniosku, a także może reprezentować Państwa w toku postępowania przed sądem. Zapraszamy do kontaktu!

Doręczanie korespondencji osobom fizycznym w swoim założeniu jest bardzo proste. Jeżeli dana osoba odbierze przesyłkę mamy do czynienia z doręczeniem. W jaki sposób jednak doręczenie następuje w przypadku osób prawnych? Nie istnieją one w sposób fizyczny i materialny, więc oczywiste jest, że odebrać za nie korespondencję musi osoba do tego uprawniona. Co jednak dzieje się, gdy takowej osoby nie ma? W niniejszym wpisie przybliżamy zagadnienie doręczeń w przypadku spółki z o.o. Zapraszamy do dalszej lektury!

Kto jest uprawniony do odbioru korespondencji w spółce?

Spółka z o.o. jako osoba prawna działa za pomocą swoich organów, umocowanych do reprezentowania i prowadzenia jej spraw. W przypadku spółki z o.o. wspomniane wcześniej kompetencje posiada zarząd. To on ma najszersze uprawnienia w tym zakresie i naturalnie to jego członkowie są pierwszymi osobami, które przyjmują i składają w imieniu spółki oświadczenia woli. Tak więc i w przypadku doręczeń to członkowie zarządu będą odgrywać pierwsze skrzypce, gdyż doręczenie jest skuteczne wtedy, gdy zostanie dokonane na rzecz osoby umocowanej do odbioru korespondencji lub prokurentowi. Jak wyglądają czynności spółki z członkiem zarządu?

Brak zarządu a odbiór korespondencji w spółce

Co jednak w sytuacji, gdy dana spółka nie ma osoby uprawnionej do odbioru korespondencji? Na kanwie takiej sprawy zapadł wyrok WSA w Olsztynie z dnia 18 grudnia 2024 r. (sygn. akt I SA/Ol 333/24). Z uzasadnienia wyroku możemy dowiedzieć się, że: „od osoby prawnej, która nie ma organów, nie można uzyskać skutecznego pokwitowania doręczenia pisma”. Nie jest to jednak novum. Ustawodawca przewidział sytuacje, w których brak będzie osób umocowanych do odbioru korespondencji. Przykładem tego może być chociażby regulacja zawarta w przepisie art. 138 § 3 Ordynacji podatkowej. W myśl wspomnianego przepisu, jeżeli osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej nie może prowadzić swoich spraw wskutek braku powołanych do tego organów, organ podatkowy składa do sądu wniosek o ustanowienie kuratora. W niniejszej sprawie naczelnik urzędu skarbowego takiego wniosku nie złożył. Jednocześnie w dacie wydania i doręczenia decyzji – skarżąca spółka nie posiadała zarządu, który mógłby ją reprezentować w stosunkach zewnętrznych, co wynikało wprost z Krajowego Rejestru Sądowego. Dowiedz się również, kto reprezentuje spółkę w likwidacji.

Obowiązek wystąpienia o ustanowienie kuratora

Zaskarżony organ w wyżej przytoczonej sprawie nie dość, że o ustanowienie kuratora nie wystąpił, to zastosował fikcję doręczeń z art. 150 § 4 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którą po dwukrotnym awizowaniu przesyłkę uznaje się za doręczoną i generuje ona skutki takie same, jak ta doręczona. Sąd uznał takie postępowanie za niedopuszczalne i podkreślił, że nie ma możliwości zastosować takiej fikcji doręczenia, jeżeli spółka nie miała realnej możliwości odebrania takiej korespondencji.

Niewątpliwie prawidłowe doręczanie pism ma istotne znaczenie dla ochrony interesów stron. Jeżeli potrzebują Państwo wsparcia w podobnej sprawie – serdecznie zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń!

Wraz z początkiem nowego roku do polskiego obiegu prawnego wprowadzono nowy standard klasyfikacji działalności – PKD 2025. Co to oznacza dla przedsiębiorców oraz jakie potencjalne problemy mogą się z tym wiązać? Aby poznać odpowiedź na te i wiele innych pytań, zachęcam do lektury niniejszego artykułu.

Nowy standard PKD – od kiedy?

Implementacja nowego standardu obowiązuje automatycznie wszystkie podmioty, które powstały już po 1 stycznia 2025 r. Podmioty te mają obowiązek już od początku swojej działalności wskazać kody zgodne z aktualnymi wytycznymi. Co jednak z podmiotami, które już prowadzą działalność w oparciu o „stary standard”? Dla nich ustawodawca przewidział udogodnienie, w postaci możliwości stosowania standardu PKD 2007 przez następne dwa lata. Ma to na celu jak najmniej problemowe wejście zmian w życie. Aby jednak nie dopuścić do sytuacji, w której przedsiębiorcy masowo zmienialiby przedmiot działalności, w grudniu 2026 roku wprowadzono dodatkowe wymagania. Zgodnie z nimi podmiot, który powstał przed 1 stycznia 2025 roku przy każdej zmianie danych ujawnionych w rejestrze, zobligowany jest również do uaktualnienia kodów PKD.

Automatyczna zmiana PKD?

Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której pomimo tak długiego czasu na adaptację znaleźliby się przedsiębiorcy, którzy ze zmianą kodów nie spieszyliby się. Ustawodawca również zdawał sobie z tego sprawę. Z tego też powodu przewidziano procedurę automatycznej zmiany kodów PKD po przekroczeniu wskazanego wcześniej terminu. Zmiana taka ma odbyć się z urzędu bez konieczności ingerencji samego przedsiębiorcy w ten proces. Brzmi to bardzo dobrze, jednak może generować spore komplikacje. System tzw. „kluczy przejścia”, a więc powiązań między dwoma standardami, mówiącymi, które kody są odpowiednikiem, których są często bardzo skomplikowane. Są kody, które mają nawet 37 odpowiedników, z których jeden jest głównym odpowiednikiem a reszta jedynie „zawiera się” w swoim poprzedniku. Aby nie gmatwać sprawy bardziej, w przypadku niemożności wybrania jednego odpowiednika kody będą automatycznie usuwane. Nie jest jednak jasne, czy sytuacja będzie wyglądać w taki sposób, gdyż ma to regulować dopiero nowelizacja ustawy o statystyce. Jeżeli jednak będzie to nadal wyglądać tak samo, to w takiej sytuacji zaleca się zmianę przedmiotu działalności w wyznaczonym terminie, aby uniknąć niechcianych niespodzianek w postaci braku stosownego kodu PKD, którego nieobecność w odpisie może przekreślić starania o dotację lub dofinansowanie.

Przeczytaj również na temat działalność artystyczna a koszty podatkowe.

Co ze starą klasyfikacją PKD?

Za główny powód, dla którego zachowuje się przez następne 2 lata starą klasyfikację, jest konieczność rozliczania dofinansowań publicznych, które miały wspomóc dotkniętych skutkami pandemii przedsiębiorców. Podnoszono argument, że w celu ich prawidłowego rozliczania konieczne jest zachowanie starych kodów PKD, które stanowiły wcześniej podstawę dla wsparcia przedsiębiorców. Wydaje się to dobrym pomysłem, póki nie przyjdzie konieczność dokonania jakiejkolwiek zmiany w CEIDG lub KRS. Jak już wcześniej wspomniano, próba modyfikacji dowolnej informacji wiązać się będzie z obowiązkiem aktualizacji również kodów PKD. Oznacza to, że przy próbie zmiany firmy, przedsiębiorca, dla którego specjalnie przewidziano 2 lata karencji nowego standardu, będzie i tak musiał dokonać zmiany w liście przedmiotów prowadzonej przez siebie działalności.

Co zrobić, aby zmienić swój kod PKD?

Przede wszystkim warto zachować spokój i jak najszybciej dokonać stosownej zmiany w odpowiednim rejestrze. Jeżeli są Państwo zainteresowani wsparciem w tej niełatwej przeprawie, zachęcamy do skorzystania z porady prawnej z radcą prawnym Toruń, który również specjalizuje się w zakresie prawa handlowego. Zapraszamy do kontaktu telefonicznego lub mailowego!

Dla wielu oczywistym może się wydawać, że lekarz, tak jak wiele innych profesji, może wykonywać swój zawód zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i samozatrudnienia. Inaczej jednak kwestia ta przedstawia się w przypadku wyboru opodatkowania, jeżeli z umowy o pracę przeszliśmy na JDG. Wówczas niektóre formy opodatkowania mogą okazać się niedostępne. W tym wpisie przedstawimy pojawiające się w tym zakresie wątpliwości. Zapraszamy do dalszej lektury.

Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych

Jedną z dostępnych dla przedsiębiorcy form opodatkowania jest tzw. ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Pierwszą znaczącą różnicą między ryczałtem a innymi, bardziej „klasycznymi” formami opodatkowania, jak chociażby podatek liniowy lub zasady ogólne jest podstawa opodatkowania. W innych modelach daninę odprowadza się od wygenerowanego dochodu, a więc przychodu pomniejszonego o koszty związane z prowadzeniem działalności. Ryczałt charakteryzuje się tym, że nie obchodzą go koszty, gdyż podstawą opodatkowania jest czysty przychód.

Zobacz, czym jest zryczałtowany podatek dochodowy.

Dla kogo ryczałt od przychodów ewidencjonowanych?

Wielu przedsiębiorców może zastanawiać się, jaki jest sens przechodzenia na formę opodatkowania, w której niczego nie można „wrzucić w koszty”? Ryczałt swoją specyficzną naturę rekompensuje tym, że bardzo często stawki ryczałtu dla niektórych zawodów są znacznie mniejsze i nie podlegają progresji, jak w przypadku innych form opodatkowania. Nieważne, jaki obrót generuje przedsiębiorca – stawka podatku pozostaje niezmienna. Ryczałt jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla zawodów, które nie generują sporych kosztów, a jednocześnie ryzyko wejścia w wyższy próg podatkowy wydaje się wysokie.

Były pracodawca a wybór ryczałtu

Jednym z zawodów, dla którego ryczałt wydaje się jednym z bardziej opłacalnych rozwiązań są lekarze. Jest to zawód, który w porównaniu z innymi nie generuje aż tak dużych kosztów (a więc przychód jako podstawa opodatkowania mu nie straszny), a dodatkowo istnieje silne ryzyko progresji podatkowej. Ryczałt wydaje się tutaj idealnym rozwiązaniem. Jednak, aby ograniczyć nagły odpływ umów o pracę ustawodawca przewidział dodatkowe ograniczenie, związane z wyborem ryczałtu. Zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy ozryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, nie można wybrać ryczałtu jako formy opodatkowania, jeżeli w ramach JDG świadczymy te same usługi na rzecz tego samego (byłego już) pracodawcy. Ograniczenie to oczywiście nie trwa wieczności i dotyczy bieżącego oraz poprzedzającego go roku obrotowego. Niemniej mogłoby się wydawać, że takie postawienie spraw przez ustawodawcę skutecznie zastopuje realizację takich pomysłów, niemniej jak się okazuje – niekoniecznie.

Specjalista nie rezydent…

Specyfika ścieżki rozwoju kariery w zawodach medycznych, chociaż skomplikowana i trudna, tym razem okazała się bardzo przydatna. Krajowa Informacja Skarbowa w interpretacji indywidualnej z 5 lutego 2025 roku (sygn.0112-KDIL2-2.4011.881.2024.1.WS) uznał stanowisko wnioskującego za prawidłowe. Jakie to stanowisko? Otóż lekarz, będąc na umowie o pracę ze szpitalem, odbywał jeszcze rezydenturę, specjalistą zaś stanie się on dopiero po rozwiązaniu umowy o pracę. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej podzielił stanowisko lekarza, że obowiązki rezydenta oraz lekarza specjalisty różnią się od siebie na tyle, że co prawda prywatna praktyka prowadzona w szpitalu byłaby świadczeniem usług na rzecz byłego pracodawcy, jednak usługi te nie byłyby tożsame, zatem ryczałt od przychodów ewidencjonowanych może zostać zastosowany.

W razie dodatkowych pytań czy wątpliwości w zakresie doradztwa podatkowego – zapraszamy do poradę z radcą prawnym Toruń, który również specjalizuje się w zakresie prawa podatkowego, ze szczególnym uwzględnieniem optymalizacji. Zapraszamy do kontaktu!

Już od momentu wejścia do polskiego systemu prawnego fundacja rodzinna budziła spore kontrowersje. Mimo że od wejścia w życie ustawy minęły już dwa lata, prawne novum wciąż odkrywa przed nami nowe komplikacje. Często podnoszony argument, zgodnie z którym fundacja rodzinna jest furtką do nadużywania podatkowych udogodnień, znalazł niedawno kolejne faktyczne uzasadnienie.

Czym jest fundacja rodzinna?

Fundacja rodzinna powstała jako podmiot, który ma na celu być prawnym narzędziem do zabezpieczenia sukcesji, gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów. Niemniej organy widzą fundację rodzinną jako narzędzie do agresywnej optymalizacji podatkowej. Fundacja rodzinna korzysta z bardzo korzystnego dla beneficjentów rozwiązania, podobnego do estońskiego CIT. Klasyczny sposób opodatkowania osób prawnych polega na opodatkowaniu ich dochodu. Oznacza to, że zanim z wygenerowanego zysku zdążymy zrobić użytek, będziemy musieli go uszczuplić o stawkę podatku. Fundacja rodzinna ma tutaj ogromną przewagę, gdyż do momentu wypłaty środków beneficjentom, fundacja nie płaci podatku. Oznaczy to, że cały zysk przez nią wygenerowany może w niezmienionej wysokości zostać przeznaczony na dalsze inwestycje.

Fundacja rodzinna jako optymalizacja podatkowa?

Ustawodawca zdawał sobie sprawę, jak silną optymalizacją w postaci odroczenia zapłaty podatku mogłoby się okazać to narzędzie. Z tego też powodu katalog działalności, które może podejmować fundacja, ma charakter zamknięty. Ogranicza się on głównie do operacji kapitałowych czy pasywnych form inwestowania. Możemy tutaj wymienić chociażby udzielanie pożyczek, najem, dzierżawę czy przystępowanie do spółek handlowych. Nawet te działania doznają jednak ograniczeń w postaci zgodności z celem istnienia fundacji rodzinnej. Gdyby jednak nawet ten oręż okazał się niewystarczający, zawsze można odwołać się do klasyki polskiej Ordynacji podatkowej, a więc art. 119a - klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Odnosi się ona do pozorności działania oraz do celu samego przedsięwzięcia, a więc chęci osiągnięcia korzyści podatkowej.

Odmowa wydania opinii zabezpieczającej – fundacja rodzinna

W grudniu 2024 roku Szef KAS trzykrotnie odmówił wydania opinii zabezpieczającej z uwagi na próbę uniknięcia opodatkowania przez wnioskującego. Jedna z tych odmownych opinii dotyczyła fundacji rodzinnej. Jak jednak do tego doszło? Szef KAS stwierdził, że wniesienie do fundacji rodzinnej udziałów w spółce kapitałowej z zamiarem ich sprzedania przez fundację rodzinną będzie działaniem sztucznym oraz sprzecznym z celem przepisów podatkowych.

Wymaga podkreślić, że wnioskodawcy przyznali w treści wniosku, że zdecydowali się na takie rozwiązanie ze względu na zwolnienie podmiotowe fundacji. W ocenie Szefa KAS, nawet przy założeniu, że wyżej opisana czynność, a więc darowizna udziałów w sp. z o.o. na rzecz fundacji rodzinnej, a później jej błyskawiczna sprzedaż zewnętrznym inwestorom mieści się w celach wskazanych w ustawie dla fundacji rodzinnej, o tyle sposób, w jaki czynność ta została przedstawiona, wskazuje na chęć uniknięcia opodatkowania przez wnioskodawców.

Tym samym dla Szefa KAS jedyną intencją owego przedsięwzięcia była chęć stworzenia „wehikułu prawno-finansowego”, który zoptymalizuje podatkowo przedsięwzięcie, planowane jeszcze przed powstaniem podmiotu, który okazał się jedynie narzędziem do spełnienia finansowych planów wnioskodawcy.

Podsumowanie

Wokół opinii narosło już sporo kontrowersji. Wiele głosów wskazuje, że przy tak sformułowanej intencji, organ nie miał za bardzo innego wyboru. Są jednak tacy, którzy podnoszą, że chęć zabezpieczenia majątku rodziny w postaci gromadzenia i pomnażania go jak najbardziej mieści się w katalogu celów, dla których fundacja rodzinna ma prawo powstać.  

Jeżeli rozważają Państwo w niedalekiej przyszłości rozważyć założenie fundacji rodzinnej – zapraszamy do kontaktu telefonicznego lub mailowego z radcą prawnym Toruń, który w ramach porady prawnej spróbuje odpowiedź na nurtujące Państwa pytania w tym zakresie.

Nierzadko w dyskusji usłyszeć można stwierdzenia, że polski system prawny stanowi przerost formy nad treścią. Zakres obowiązków, wysoki stopień skomplikowania i ogrom formalności znacząco utrudniają prowadzenie działalności gospodarczej. Najmocniej jednak jest to widoczne w sytuacji, w której działalność ta nie ma charakteru samozatrudnienia, lecz jest prowadzona w ramach spółki prawa handlowego. Spółka od zawsze kojarzy się z czymś formalnym, trudnym. Tak jednak nie jest, gdyż już od 2012 roku spółki można zakładać i prowadzić za pomocą systemu S24. W niniejszym wpisie przybliżamy zalety oraz ograniczenia S24. Zapraszamy do dalszej lektury.

Zalety systemu S24

Niewątpliwą zaletą korzystania z systemu S24 jest możliwość założenia spółki jawnej, z o.o. komandytowej lub nawet prostej spółki akcyjnej bez wychodzenia z domu. W przypadku spółki z o.o. oraz PSA, możliwość założenia spółki przez Internet wiąże się nie tylko z oszczędnością czasu, ale również pieniędzy. Ominie nas bowiem kosztowna wizyta u notariusza. System S24 umożliwia również proste przeprowadzenie wielu formalności, nie tylko założenie samej spółki. Za pomocą tego portalu można również dokonywać zmian w spółce, podejmować uchwały, zbywać udziały czy nawet składać sprawozdania finansowe.

Ograniczenia systemu S24

Niestety oprócz wspomnianych zalet, system niesie za sobą spore ograniczenia. Przede wszystkim większość dokumentów nadających kształtu naszej spółce takich jak jej umowa czy też uchwały musi być zgodna z tzw. wzorami. Nie możemy zatem sporządzić samodzielnie umowy spółki, lecz musimy zmieścić się w wyznaczonych przez ustawodawcę ramach i wariantach. Wzory są bardzo podstawowe i nie przewidują np. dopłat, umorzenia udziałów w przypadku śmierci lub możliwości wniesienia wkładów niepieniężnych do spółki. Oprócz tego należy przyznać, że system ten jest dość leciwy, co wpływa na jego awaryjność oraz „kapryśność”. Jego nieintuicyjne rozwiązania oraz ograniczenia merytoryczne sprawiają, że jest to raczej system przystosowany do mniejszych, mniej skomplikowanych spółek.

Czy można zrezygnować z S24, jeżeli zarejestrowało się spółkę?

Warto pamiętać, że w każdej chwili możemy zrezygnować z systemu S24. Pragnąc Państwa uspokoić – nie będzie to wiązało się z likwidacją założonej w ten sposób spółki. Nic z tych rzeczy. Spółka założona przez S24 istnieje w obrocie prawnym na takich samych warunkach, co podmioty tworzone w sposób „tradycyjny” – u notariusza. Podlega tym samym obowiązkom i w taki sam sposób jest widoczna w odpisie z KRS. Co więc należy zrobić, aby „uwolnić” spółkę od ograniczeń systemu S24? To proste. W przypadku spółek z o.o. i PSA wystarczy dokonać notarialnej zmiany umowy spółki, która zostanie zgłoszona przez PRS. W takiej sytuacji spółka traci prawo do korzystania z systemu S24, jednak nadal znajduje się w KRS.

Jeżeli rozważają Państwo założenie spółki bądź już podjęli Państwo decyzję, ale formalności zdają się nie mieć końca – zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który również specjalizuje się w zakładaniu spółek.  

Zapraszamy do kontaktu!
Umów się na konsultację prawą online
Porozmawiaj ze specjalistą
Umów konsultację
Potrzebujesz więcej informacji? 
Napisz do nas
prawnik@marcinchowaniec.pl
phone-handsetchevron-down