Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania, o czym stanowi art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: KRiO). W tym kontekście często pojawia się zapytanie o 500+, a mianowicie czy otrzymywanie tego świadczenia ma wpływ na wysokość alimentów. Zapraszamy do lektury!

Wysokość alimentów a 500+

W pierwszej kolejności wymaga podkreślenia, że zgodnie z KRiO, zakres obowiązku alimentacyjnego uzależniony jest od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego. Ustawodawca w ramach obowiązku alimentacyjnego przewiduje zaspokajanie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, a nie wszystkich jego potrzeb. Co do zasady, przez pojęcie usprawiedliwionych potrzeb, rozumie się potrzeby w postaci zapewnienia m.in. mieszkania, wyżywienia, ubrania, higieny, leczenia. Co istotne, należy także pamiętać, że sąd – zasądzając alimenty – kieruje się także zarobkowymi i majątkowymi możliwościami zobowiązanego do alimentacji.

Jednocześnie z art. 135 § 3 pkt 3 KRiO wynika, że na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływa świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, tj. „świadczenie 500+”. Innymi słowy, oznacza to, że przy ustalaniu wysokości alimentów nie jest brane pod uwagę świadczenie 500+ i sądy nie uwzględniają tego świadczenia przy zasądzaniu alimentów. W kontekście nadchodzących zmian od 1 stycznia 2024 r. i zmiany wysokości świadczenia wychowawczego z kwoty 500 zł na 800 zł – również na gruncie obowiązujących regulacji i kwota 800 zł nie będzie miała wpływu na wysokość alimentów ustalonych przez sąd.

Czy alimenty bądź 500+ wykazuje się w zeznaniu rocznym?

Nie, alimentów ani 500+ nie wykazuje się w zeznaniu rocznym. Przypomnieć należy, że co do zasady każdy dochód osiągnięty przez osobę fizyczną podlega opodatkowaniu, z wyjątkiem, kiedy to dochód będzie podlegał zwolnieniu podatkowemu. Do tych wyjątków należą alimenty oraz świadczenie 500+ (od stycznia 2024 r – „800+”).

Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 127 ustawy o PIT, wolne od podatku dochodowego są alimenty:

Z kolei w kontekście 500+, art. 21 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT, wolne od podatku dochodowego są:

500+ a świadczenie z funduszu alimentacyjnego

Osoba ubiegająca się o świadczenie z funduszu alimentacyjnego nie musi się obawiać, że otrzymywanie świadczenia 500+ pozbawi ją możliwości uzyskiwania świadczenia z tego funduszu alimentacyjnego. Wprawdzieustawodawca uzależnił prawo do otrzymywania świadczeń z funduszu alimentacyjnego od sytuacji ekonomicznej uprawnionego, niemniej dochody, które bierze się pod uwagę w przypadku przyznawania świadczeń z funduszu alimentacyjnego to:

Oznacza to, że otrzymywanie świadczenia 500+ nie wlicza się do dochodów faktycznie osiąganych, które miałyby wpływ na przyznanie świadczenia z funduszu alimentacyjnego.

Tymczasowe aresztowanie osoby najbliższej, jest nie tylko trudną i przykrą sytuacją dla samego aresztowanego, leczę także jego bliskich, gdyż jest zdarzeniem, które wyrywa naszego bliskiego z normalnego życia, a bliskim uniemożliwia jakiekolwiek formy kontaktu z nim. Zacznijmy jednak od wyjaśnienia, czym jest tymczasowe aresztowanie. Otóż jest to środek zapobiegawczy stosowany zarówno wobec podejrzanego, jak i oskarżonego, który ma zabezpieczyć prawidłowość prowadzonego postępowania. Zważając na fakt, iż zarówno podejrzany, jak i oskarżony jest osobą, wobec której nie został wydany jeszcze żaden prawomocny wyrok skazujący, to należy stwierdzić, iż środek ten jest bardzo poważnym ograniczeniem prawa wolności każdego człowieka.

Procedura tymczasowego aresztowania 

Może ono nastąpić jedynie na mocy postanowienia sądu – w postępowaniu przygotowawczym wydaje je sąd rejonowy na wniosek prokuratora, w którego okręgu prowadzone jest postępowanie, a wypadkach niecierpiących zwłoki także inny sąd rejonowy. W przypadku oskarżonego, tj. po wniesieniu aktu oskarżenia do sądu, tymczasowe aresztowanie stosuje sąd, przed którym sprawa będzie rozpoznawana. Po otrzymaniu wniosku oraz wysłuchaniu podejrzanego/oskarżonego sąd ma 24 godziny na jego rozpatrzenie. Jeśli w tym czasie sąd nie wyda postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego/ oskarżonego, to musi go niezwłocznie zwolnić. W przypadku zaś wydania przedmiotowego postanowienia sąd zobowiązany jest do określenia czasu jego trwania, poprzez oznaczenie terminu, do którego aresztowanie ma trwać. Ponadto sąd ma obowiązek uzasadnić swoją decyzję o jego zastosowaniu, w szczególności poprzez wyjaśnienie, dlaczego inne środki zapobiegawcze w tej sytuacji nie były wystarczające w jego ocenie.

Prawa aresztowanego i jego bliskich

Obowiązkiem organów jest niezwłoczne poinformowanie tymczasowo aresztowanego o przysługujących mu prawach i ciążących na nim obowiązkach. Co istotne, korzysta on co najmniej z takich uprawnień, jakie przysługują skazanemu odbywającemu karę pozbawienia wolności w systemie zwykłym w zakładzie karnym typu zamkniętego i nie stosuje się do niego ograniczeń innych niż te, które są konieczne do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego, utrzymania porządku i bezpieczeństwa w areszcie śledczym oraz zapobieżenia wzajemnej demoralizacji tymczasowo aresztowanych. Przeczytaj więcej na temat, jakie prawa ma oskarżony.

Prawo do kontaktu z obrońcą

Jednym z najważniejszych uprawnień jest umożliwienie tymczasowo aresztowanemu skorzystanie z pomocy profesjonalnego obrońcy. Jeśli go nie posiada albo nie stać go na poniesienie jego kosztów, to ma on prawo uzyskać obrońcę z urzędu. Kto może być obrońcą oskarżonego?

Poinformowanie bliskich 

Co więcej, najbliżsi aresztowanego mają prawo wiedzieć o jego tymczasowym aresztowaniu. Zobligowany do ich poinformowania jest sąd, który powiadamia wskazaną przez aresztowanego osobę najbliższą. W razie potrzeby może także zawiadomić szkołę, pracodawcę czy uczelnię.

Prawo do widzenia z osobą bliską

Tymczasowo aresztowanemu przysługuje uprawnienie do co najmniej jednego widzenia w miesiącu z osobą najbliższą. Może być ich więcej, jednak jest to uzależnione od zgody organu prowadzącego postępowanie, tj. prokuratora bądź sądu.

Prawo do kontaktu telefonicznego 

Tymczasowo aresztowany sam nie może posiadać żadnych środków łączności, jednak za zgodą organu prowadzącego postępowanie, będzie mógł korzystać z aparatu telefonicznego w areszcie raz dziennie na własny koszt lub na koszt rozmówcy.

Prawo do prowadzenia korespondencji 

Najbliżsi muszą wiedzieć, iż prowadzona z tymczasowo aresztowanym korespondencja podlega kontroli i nadzorowi. Niekontrolowana jest tylko korespondencja z ustanowionym obrońcą aresztowanego, a także Rzecznikiem Praw Obywatelskich, Rzecznikiem Praw Dziecka oraz organami ochrony praw człowieka.

Podstawową kwestią, o jakiej należy pamiętać podczas zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, są przysługujące nam w tej sytuacji uprawnienia. W pierwszej kolejności powinniśmy pamiętać o możliwości nawiązania kontaktu z obrońcą, a jeśli go nie mamy to z możliwości jego ustanowienia. Bez jego udziału czy konsultacji, nie powinniśmy podejmować żadnych działań czy składać wyjaśnień, aby nie zaszkodzić sobie na dalszym etapie postępowania. Pierwsze godziny po zatrzymaniu i tymczasowym aresztowaniu to także czas do wskazania osób najbliższych, które mają zostać powiadomione o zaistniałej sytuacji, i miejscu, w którym się znajdujemy. W tym też czasie rolą obrońcy będzie nie tylko podejmowanie możliwie szybkich i skutecznych działań, lecz także bycie łącznikiem pomiędzy tymczasowo aresztowanym a jego najbliższymi, z którymi kontakt ustaje nagle, bez możliwości załatwienia bieżących pilnych spraw życia codziennego, jak choćby przekazania danych dostępowych do rachunku bankowego, czy zapewnienia środków na zaciągnięte zobowiązania.

Każdorazowo i niezależnie od okoliczności, otrzymane od policji wezwanie do stawienia się na komisariacie celem przesłuchania, budzi u nas niepokój i pewien rodzaj lęku.  Jest to oczywiście uzasadnione uczucie, gdyż sama instytucja policji, nie kojarzy nam się z niczym miłym i przyjemnym. Bez względu jednak na odczucia, mamy obowiązek stawiennictwa. Aby móc być choć trochę spokojniejszym, gdy dosięgnie nas taka sytuacja, warto zasięgnąć więcej informacji na ten temat, bo jednym z czynników potęgujących nasz „strach”, jest w tym przypadku niewiedza, z czym się wiąże takie wezwanie i jak wyglądają takowe czynności.

Rodzaj sprawy / podstawa wezwania 

Co należy wiedzieć w kwestii zatrzymania przez policję? W pierwszej kolejności powinniśmy dokładnie zapoznać się z treścią wezwania, co pozwoli nam ustalić, czego ono konkretnie dotyczy. Podstawową kwestią, jaką powinniśmy w tym zakresie zweryfikować, to informacja, w jakiej sprawy ono dotyczy. W praktyce oznacza to, że powinien się tam znaleźć przepis czy przepisy określające przesłanki odpowiedzialności karnej, które dadzą nam pogląd na sprawę, tj. w jakim zakresie jest prowadzone postępowanie przygotowawcze. Dzięki tej wiedzy będziemy mogli spróbować ustalić, w jakiej sprawie jesteśmy wzywani, oczywiście, jeśli tego nie wiemy, a następnie odpowiednio się przygotować.

Status w sprawie / przesłuchanie

Kolejną bardzo istotną kwestią jest nasz status w danej sprawie. Inaczej mówiąc charakter, w jakim zostaliśmy wezwani na przesłuchanie, z czym wiążą się różne uprawnienia i obowiązki w postępowaniu. Najczęściej jesteśmy wzywani jako świadek lub podejrzany w danej sprawie. W zależności jednak od tego, czym się zajmujemy na co dzień, możemy być też wezwani jako specjalista w danej dziedzinę, tłumacz czy biegły. W sytuacji, gdy jesteśmy wzywani jako świadek, to nasze przygotowanie do przesłuchania może polegać przede wszystkim na przypomnieniu sobie faktów z danego zdarzenia, o które możemy być spytani. Jeśli nawet nie domyślamy się, jakiej sprawy może dotyczyć planowana czynność, to wówczas warto skontaktować się z prowadzącym przesłuchanie funkcjonariuszem, który co prawda nie ma obowiązku wyjaśnienia nam, czego dotyczy postępowania, jednak może krótko nakreślić jego zakres, co pozwoli na lepsze przygotowanie. Co istotne jako świadek powinniśmy zeznawać zgodnie z prawdą i nie zatajać żadnych faktów. Każdy z nas zastanawia się jednak w takich okolicznościach, jakie są konsekwencje mówienia nieprawdy albo nie do końca całej prawdy.

Dowiedz się także, czym jest przesłuchanie świadka w drodze pomocy prawnej.

Warto pamiętać, iż przysługuje nam prawo do odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić nas jako świadka lub osobę dla nas najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Co więcej, są też sytuacje, w których świadek może w ogóle odmówić składania zeznań w sprawie, np. gdy jest osobą najbliższą dla podejrzanego / oskarżonego. Jeśli jednak złożymy już nieprawdziwe zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub zataimy prawdę, to nie w każdym przypadku będzie się to wiązać z odpowiedzialnością karną. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na ustanowioną przez Sąd Najwyższy zasadę prawną, zgodnie z którą nie popełnia przestępstwa z art. 233 § 1a k.k.  świadek składający fałszywe zeznanie z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, jeśli — realizując prawo do obrony — zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, nie wyczerpując jednocześnie swoim zachowaniem znamion czynu zabronionego określonego w innym przepisie ustawy. Tak więc w obawie przed grożącą nam lub naszym najbliższym karą, możemy zeznać nieprawdę, z zastrzeżeniem, że nie pomówimy innych osób.

Inaczej sprawa wygląda, gdy mamy status podejrzanego w sprawie. W pierwszej kolejności zacznijmy od wyjaśnienia tego pojęcia. Za podejrzanego uważa się osobę, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów, albo której bez wydania takiego postanowienia postawiono zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego. Jeśli więc otrzymaliśmy wezwanie do stawienia się na policji celem przesłuchania jako podejrzanego, to możemy się spodziewać przedstawienia nam zarzutów, co oznacza, że zostaniemy poinformowani, o co podejrzewają nas organy ścigania. Wówczas w toku przesłuchania padną trzy najważniejsze pytania: czy podejrzany zrozumiał treść zarzutu, czy przyznaje się do zarzuconego mu czynu i czy będzie składał wyjaśnienia. W tym miejscu musimy pamiętać, iż składanie wyjaśnień jest naszym prawem, a nie obowiązkiem, co oznacza, że możemy odmówić ich składania, bądź odpowiedzi na poszczególne pytania, a organy nie mogą nas w żaden sposób do tego przymusić. Co istotne skorzystanie z tego prawa nie może skutkować negatywnymi konsekwencjami dla podejrzanego. W tym miejscu trzeba wskazać, iż dość częstą praktyką jest odmowa zeznań na etapie postępowania przygotowawczego, tj. śledztwa czy dochodzenia, a dopiero podczas postępowania w sądzie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Takie działanie często pozwoli nam na odpowiednie przygotowanie się do sprawy i ustalenie najlepszej linii obrony.

Przeczytaj więcej na temat, komu przysługuje odmowa składania zeznań.

Co w przypadku, gdy nie stawimy się na przesłuchanie, będąc podejrzanym?

Niektórzy z nas, a może i większość pozostaje w przekonaniu, iż niestawienie się na przesłuchanie w charakterze podejrzanego wpłynie na ich korzyść, ponieważ postępowanie nie będzie mogło być wówczas prowadzone. Niestety takie myślenie jest błędne, gdyż postępowanie zarówno przygotowawcze, jak i w dalszej kolejności sądowe może toczyć się bez udziału oskarżonego i zostać zakończone wydaniem przez sąd wyroku zaocznego.

Podsumowując, podstawą jest dokładne zapoznanie się z otrzymanym wezwaniem, poprzez ustalenie czego dotyczy sprawa i w jakim charakterze jesteśmy wzywani. Następnie w zależności, jaki mamy status, powinniśmy się przygotować do przesłuchania, pamiętając jednocześnie o swoich uprawnieniach, w szczególności co do odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania, czy odmowy składania wyjaśnień / zeznań. W przypadku podejrzanego składanie wyjaśnień jest prawem, a nie obowiązkiem, czego nie można jednak utożsamiać z brakiem udziału w postępowaniu, który może nieść za sobą negatywne konsekwencje dla podejrzanego, w postaci wyroku zaocznego. Taka kolej rzeczy uniemożliwia podjęcie skutecznej obrony przed zarzutami, kwestionowanie winy i w konsekwencji skazania, w związku z czym już na etapie otrzymania wezwania na przesłuchanie, warto zasięgnąć fachowej pomocy.

Przeczytaj, jakie kroki podjąć w przypadku fałszywych oskarżeń o molestowanie dziecka.

W tym roku wyczekiwanym dniem pozostaje 15 października, czyli dzień wyborów parlamentarnych w Polsce. W tym kontekście tradycyjnie poruszona jest w okresie przedwyborczym kwestia frekwencji wyborczej. Wiele osób nie bierze udziału w głosowaniu ze względu na to, że nie ma meldunku. Niemniej mało kto mówi o tym, że możliwość głosowania w zbliżających się wyborach parlamentarnych jest również dostępna dla osób nieposiadających meldunku. Dlatego niniejszy wpis poświęcony zostanie obowiązkowi meldunkowemu oraz kwestii głosowania i krokom, jakie należy podjąć, aby móc głosować pomimo braku meldunku. Zapraszamy do lektury!

Obowiązek meldunkowy

Obowiązek meldunkowy wynika z przepisu art. 24 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności. Niemniej jednak mimo nałożonego obowiązku meldunkowego wiele osób nie ma zameldowania. Jednocześnie warto podkreślić, że przepisy nie przewidują kar za brak meldunku. Dlatego pojawia się zapytanie o możliwość głosowania w dniu wyborów dla osób, które nie mają meldunku. Oczywiście osoby, które nie mają meldunku, mogą głosować w zbliżających się wyborach, niemniej koniecznym jest dopełnić pewnych formalności.

Brak meldunku a głosowanie – co należy zrobić?

Celem oddania głosu w dniu 15 października należy złożyć stosowny wniosek na obszarze danej gminy, w której chcemy zagłosować. Złożenie wniosku może nastąpić w formie tradycyjnej, tj. można udać się do gminy, na której terenie zamieszkujemy i tamże złożyć stosowny wniosek bądź za pośrednictwem Internetu (tj. Profil Zaufany). Należy mieć na uwadze, że wnioski złożone za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres mailowy danego urzędu nie będą rozpatrywane.

Wniosek o wpisanie do rejestru wyborców, który należy wypełnić i złożyć osobiście w gminie celem zagłosowania pomimo braku meldunku znajduje się pod linkiem, który załączony został poniżej:

https://obywatel.gov.pl/documents/10181/0/wniosek_o_wpisanie_do_rejestru_wyborc%C3%B3w_deklaracja.pdf/f1b822ba-c611-416d-9cb8-f65b92fe4cfd

Do wniosku o wpisanie do rejestru wyborców powinna zostać dołączona także kserokopia dowodu tożsamości oraz pisemna deklaracja, w której muszą znaleźć się informacje dotyczące obywatelstwa wnioskodawcy, oraz miejsca jego stałego zamieszkania. Deklaracja ta również została umieszczona w linku umieszczonym powyżej.

Wyjeżdżamy, ale wiemy, gdzie będziemy – co z głosowaniem?

Wniosek w tej sprawie należy złożyć w urzędzie gminy właściwej dla wybranego stałego obwodu głosowania, w której mieliśmy przebywać w dniu wyborów. Wspomniany wniosek możemy złożyć na piśmie albo w formie elektronicznej, tj. Profil Zaufany. Złożenie wniosku skutkuje wpisaniem w spisie w obwodzie głosowania właściwym dla adresu przebywania i skreśleniem ze spisu w stałym obwodzie głosowania właściwym dla adresu zameldowania na pobyt stały lub adresu stałego zamieszkania.

Poniżej załączony zostanie bezpośredni link do usługi online, która pozwoli na zmianę miejsca głosowania: https://www.gov.pl/web/gov/zmien-miejsce-glosowania

Do kiedy można składać wnioski?

Aby móc zagłosować należy złożyć wniosek w odpowiednim urzędzie gminy do 12 października. Termin ten dotyczy zarówno osób bez zameldowania, jak i osób, które wyjeżdżają i chciałyby zagłosować poza obwodem głosowania właściwym dla adresu zameldowania na pobyt stały lub adresu stałego zamieszkania.

Podsumowanie

W dniu 15 października każda pełnoletnia osoba, posiadająca czynne prawo wyborcze, ma możliwość oddania głosu, niezależnie od tego, czy znajduje się w swoim okręgu wyborczym, poza nim, w Polsce czy może za granicą. Wystarczy dopełnić prostych formalności, które zostały wskazane powyżej w niniejszym wpisie!

W obecnie obowiązującym brzmieniu Kodeks pracy w żadnym z przepisów nie reguluje możliwości wypowiedzenia umowy o pracę z powodu zajęcia wynagrodzenia pracownika przez komornika. Tym samym na pytanie postawione w tytule niniejszego wpisu zdaje się, że odpowiedź może być tylko jedna – nie, pracodawca nie może zwolnić za zajęcia komornicze. Niemniej w kontekście pracownika-pracodawcy oraz egzekucji komorniczej należy wskazać na kilka przepisów, które szczegółowo określają zasady potrąceń z wynagrodzenia za pracę. Zapraszamy do dalszej lektury!

Zawiadomienie komornika o zwolnieniu pracownika

Na pracodawcę został nałożony obowiązek zawiadomienia komornika o zwolnieniu pracownika. Obowiązek ten wynika z treści przepisu art. 882 Kodeksu postępowania cywilnego. Ponadto wspomniany przepis przewiduje obciążenie pracodawcy dodatkowymi obowiązkami o charakterze informacyjnym. Należą do nich:

Pismo do komornika o zajęciu wynagrodzenia pracownika

Pracodawca, który otrzymał od komornika pismo o zajęciu wynagrodzenia pracownika, ma obowiązek w ciągu tygodnia przedstawić wyżej wskazane informacje dotyczące wynagrodzenia i jego wysokości oraz ewentualnych przeszkód do wypłacenia wynagrodzenia za pracę. Jest to istotne, gdyż w przypadku niedopełnienia przez pracodawcę powyższych obowiązków, stosownie do treści art. 886 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, komornik wymierzy grzywnę pracodawcy w wysokości do 5.000 zł. Grzywna jest powtarzana, jeżeli pracodawca nadal uchyla się od wykonania tych czynności w dodatkowo wyznaczonym terminie.

Podanie wysokości wynagrodzenia jest istotne, gdyż zgodnie z art. 871 Kodeksu pracy, zajęciu komorniczemu nie podlega minimalne wynagrodzenie za pracę.

Czy komornik ma obowiązek powiadomić o zajęciu wynagrodzenia?

Ustawowym obowiązkiem komornika jest powiadomienie dłużnika o wszczętym postępowaniu egzekucyjnym i podjętych zajęciach. Wynika to wprost z treści art. 805 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że przy pierwszej czynności egzekucyjnej doręcza się dłużnikowi:

zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, z podaniem treści tytułu wykonawczego i wymienieniem sposobu egzekucji oraz z pouczeniem o możliwości, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, a także sporządzony przez organ egzekucyjny odpis tytułu wykonawczego albo zweryfikowanego przez komornika dokumentu.

Czy komornik zawiadamia pracodawcę o zakończeniu egzekucji?

Wspomnieliśmy, że ustawowym obowiązkiem komornika jest zawiadomienie o wszczęciu egzekucji. Tym samym w kontekście zakończenia egzekucji wywieść można, że na komorniku również spoczywa obowiązek zawiadomienia o zakończeniu egzekucji, bez względu na to, w jaki sposób ta egzekucja została zakończona. Wynika to z art. 816 Kodeksu postępowania cywilnego.

W jednym z artykułów analizowaliśmy zagadnienie kredytu zaciągniętego przez małżonków a podziału majątku wspólnego. Natomiast niniejszy wpis poświęcony zostanie kwestii rozliczenia jednoosobowej działalności gospodarczej w przypadku rozwodu małżonków i podziału majątku wspólnego w sytuacji ustawowej wspólności majątkowej między małżonkami. Zachęcamy do dalszej lektury!

Podział majątku przy prowadzeniu działalności gospodarczej

Zgodnie z art. 31 § 2 pkt 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, do majątku wspólnego małżonków należą w szczególności pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków. Tym samym przy założeniu, że jednoosobowa działalność gospodarcza została założona przez jednego z małżonków w trakcie trwania małżeństwa i nie została zawarta wcześniej umowa majątkowa małżeńska ustanawiająca rozdzielność majątkową – wówczas cały majątek z działalności, zyski z tej działalności – wchodzą w skład majątku wspólnego i podlegają podziałowi przez sąd. Oczywiście najsprawniejszym, a zarazem najprostszym sposobem załatwienia tej kwestii jest wcześniejsze porozumienie małżonków i chęć skorzystania z usług notariusza celem ustanowienia rozdzielności majątkowej i sporządzenia umowy o podziale majątku.

Czy działalność gospodarcza wchodzi do majątku wspólnego?

Tak, w przypadku, gdy działalność została zawarta w trakcie związku małżeńskiego, działalność gospodarcza wchodzi do majątku wspólnego, tak samo, jak zyski z działalności gospodarczej, które przyczyniają się do zaspokojenia potrzeb rodziny, co zostało poruszone wyżej.

Czy żona odpowiada za długi męża z działalności gospodarczej?

Oczywiście, prowadzenie działalności gospodarczej obciążone jest ryzykiem niepowodzenia. Za zobowiązania, w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej, nieograniczoną i osobistą odpowiedzialność ponosi osoba prowadząca daną działalność. Tym samym w sytuacji, gdy dana osoba, która prowadzi działalność i pozostaje w związku małżeńskim w ustroju wspólności ustawowej – wówczas współmałżonek ponosi odpowiedzialność z majątku wspólnego za zobowiązania (długi) wynikające z działalności gospodarczej, chociażby on sam nie prowadził działalności. W kontekście powyższych rozważań oraz pytania „czy żona odpowiada za długi męża z działalności gospodarczej” odpowiedź jest tylko jedna – tak, żona odpowiada za długi męża z działalności gospodarczej.

W poprzednim wpisie omawialiśmy ogólne zagadnienia związane z upadłością konsumencką oraz szczegółowe etapy postępowania. W niniejszym wpisie szczególna uwaga poświęcona zostanie konsekwencjom upadłości konsumenckiej. Zapraszamy do lektury!

Co daje upadłość konsumencka?

W pierwszej kolejności wskazać należy na to, że dzięki upadłości konsumenckiej dłużnik ma szansę zakończyć kłopoty finansowe poprzez kontrolowaną, ratalną spłatę zadłużeń. Nie ma znaczenia to, w jaki sposób powstało dane zadłużenie, upadłość konsumencka pozostaje dostępną możliwością dla każdej osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. Co istotne, sąd przy uwzględnianiu możliwości zarobkowych zadłużonego oraz przy sprawdzaniu konieczności utrzymania jego innych członków rodziny, umorzy zobowiązania upadłego bez ustalania planu spłaty wierzycieli, jeżeli osobista sytuacja upadłego wskazuje, że jest on trwale niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli. Możliwość ta wynika z przepisu art. 49116 ust. 1 ustawy – Prawo upadłościowe. Ile trzeba mieć długów, aby ogłosić upadłość konsumencką?

Słabe strony upadłości konsumenckiej

Jako pierwszą i podstawową wadę należy wskazać na to, że upadłość konsumencka jest procesem wieloletnim i czasochłonnym. Najczęściej postępowanie to wymaga zaangażowania doświadczonego radcy prawnego czy adwokata, aby w ogóle doszło do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, a w konsekwencji, aby zostało wydane postanowienie o ogłoszeniu upadłości przez sąd, które to stanowi dla dłużnika początek procesu „oddłużania”.

Co istotne, w ramach postanowienia o ogłoszeniu upadłości przez sąd, dla dłużnika zostaje wyznaczony syndyk, który spienięża majątek dłużnika celem przeznaczenia uzyskanych kwot na częściową spłatę wierzycieli (tudzież wierzyciela). Syndyk ma możliwość samodzielnego wyboru sposobu likwidacji. Zatem tracimy wówczas prawo do zarządzania swoim majątkiem. Ponadto to właśnie syndyk otrzymuje pełny wgląd do informacji na temat dłużnika chociażby w Urzędzie Skarbowym, ZUS-ie czy KRUS-ie.

W kontekście wspomnianego umorzenia zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli przez sąd w przypadku, jeżeli osobista sytuacja upadłego wskazuje, że jest on trwale niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat – należy mieć na uwadze, że w okresie 5 lat od dnia uprawomocnienia się postanowienia o warunkowym umorzeniu zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli upadły nie może dokonywać czynności prawnych, dotyczących jego majątku, które mogłyby pogorszyć jego sytuację majątkową. Oznacza to dla dłużnika, że pomimo umorzenia zobowiązań – nadal nie będzie on miał swobody w dysponowaniu swoim majątkiem.

Jak przy upadłości konsumenckiej może pomóc prawnik?

Tak jak już zostało wspomniane w ramach niniejszego wpisu i tego wcześniejszego, wsparcie doświadczonego prawnika w zakresie upadłości może być nieocenione już od momentu rozważania upadłości konsumenckiej. Prawnik (tj. radca prawny, adwokat) może pomóc m.in. przy:

Bez wątpienia pomoc prawnika może przyczynić się także do sprawniejszego przebiegu postępowania w sprawie upadłości konsumenckiej, dzięki czemu całościowo będzie to proces sprawniejszy dla samego dłużnika, jak i wierzyciela.

Jak sama nazwa wskazuje, upadłość konsumencka dotyczy konsumenta (osoby fizycznej), która jest niewypłacalna. Istotnym jest również wspomnieć, że przepisy o upadłości konsumenckiej stosuje się także wobec osób fizycznych prowadzących gospodarstwo rolne, pod warunkiem, że nie prowadzą one innej działalności gospodarczej lub zawodowej. W niniejszym wpisie przybliżone zostaną najważniejsze kwestie związane z upadłością konsumencką oraz z samym przebiegiem postępowania upadłości konsumenckiej. Zapraszamy do lektury!

Postępowanie upadłościowe – informacje wstępne

W pierwszej kolejności istotnym jest wskazać, że to ustawie – Prawo upadłościowe, w tytule V tej ustawy, od art. 4911 do art. 49124 uregulowane zostały wszelkie kwestie związane z upadłością konsumencką.

Warto również wskazać na katalog podmiotów, które mogą ogłosić upadłość konsumencką. Mianowicie mogą to być:

Postępowanie upadłościowe konsumenckie nakierowane jest przede wszystkim na oddłużenie niewypłacalnej osoby fizycznej i konsekwencją przeprowadzenia tego postępowania jest umożliwienie osobie fizycznej normalnego funkcjonowania. Co do zasady ma ono charakter dobrowolny. Oczywiście, celem takiego postępowania jest także zaspokojenie roszczeń wierzyciela/wierzycieli. Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy – Prawo upadłościowe, postępowanie uregulowane niniejszą ustawą wobec osób fizycznych należy prowadzić również tak, aby umożliwić umorzenie zobowiązań upadłego niewykonanych w postępowaniu upadłościowym.

Wiedząc już, kto może ogłosić upadłość konsumencką, czas na wskazanie poszczególnych etapów upadłości konsumenckiej. Dowiedz się również, czy po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej można pracować.

Postępowanie upadłościowe – etapy

Oczywiście w pierwszej kolejności musi zostać przygotowany i złożony do właściwego sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Ustawa – Prawo upadłościowe, w art. 4912 ust. 4 reguluje co winien zawierać wniosek o ogłoszenie upadłości. Wniosek ten może być złożony przez dłużnika, jak i przez wierzyciela. Oczywiście w przypadku chęci skorzystania przez dłużnika z pomocy profesjonalnego pełnomocnika przy sporządzeniu i złożeniu takiego wniosku – również jest taka możliwość. Wracając, kolejnymi etapami upadłości konsumenckiej są:

W kontekście wydania przez sąd postanowienia o ustaleniu planu spłaty wierzycieli należy wspomnieć, że zgodnie z art.  49120 ustawy – Prawo upadłościowe, sąd umarza zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeśli osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że jest on trwale niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli.

Ważnym jest zwrócić uwagę na to, że złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej jest uprawnieniem dłużnika, a nie obowiązkiem. Na gruncie obowiązujących przepisów nie ma obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Tym samym dłużnika nie mogą dotyczyć chociażby terminy niezłożenia wniosku.

Kiedy rozpocząć postępowanie upadłościowe konsumenckie?

Tak jak zostało wspomniane wyżej, postępowanie upadłościowe konsumenckie rozpoczyna się wraz z wydaniem postanowienia przez sąd o ogłoszeniu upadłości. Przeczytaj również, jak odzyskać pieniądze od firmy, która ogłosiła upadłość.

Co wiąże się z postępowaniem upadłościowym konsumenckim?

W związku z tym, że w postępowaniu upadłościowym konsumentów nie bierze udziału sędzia-komisarz, regulacja z art. 49111a ustawy – Prawo upadłościoweprzewiduje samodzielność syndyka w zakresie czynności związanych z likwidacją masy upadłości. Co to oznacza w praktyce? Syndyk spienięża majątek dłużnika celem przeznaczenia uzyskanych kwot na częściową spłatę wierzycieli. Zatem tracimy wówczas prawo do zarządzania swoim majątkiem.

Ponadto warto również wspomnieć przepis art. 4917 ustawy – Prawo upadłościowe, które zakłada zasadę wyłożenia środków na pokrycie kosztów postępowania przez Skarb Państwa. Przeczytaj również na temat upadłość konsumencka a spłata długów.

Upadłość konsumencka a małżonkowie

Poniżej zostały przeanalizowane najciekawsze zagadnienia w kontekście upadłości konsumenckiej i małżonków.

Upadłość konsumencka a wspólny rachunek bankowy małżonków

Istotnym jest również podkreślić, że w sytuacji ogłoszenia upadłości w stosunku do jednego z małżonków, wierzytelność ze wspólnego rachunku bankowego małżonków wchodzi do masy upadłości. Wówczas to syndyk będzie uprawniony do dysponowania środkami zgromadzonymi na rachunku.

Upadłość konsumencka a brak wspólności majątkowej

A co w sytuacji braku wspólności majątkowej przed ogłoszeniem upadłości lub gdy rachunek wspólny należy do upadłego i osoby trzeciej, niebędącej i małżonkiem upadłego? W takiej sytuacji syndyk powinien móc dysponować jedynie "udziałem" w rachunku wspólnym.

Upadłość konsumencka – czy możliwa jest „współupadłość” małżonków?

Na tak postawione pytanie odpowiedź może być tylko jedna – nie, nie ma możliwości orzeczenia „współupadłości” małżonków. Postępowanie upadłościowe może dotyczyć jedynie jednego podmiotu będącego dłużnikiem. Dlatego "współupadłość małżonków" nie jest dopuszczalna.

Kiedy kończy się postępowanie upadłościowe konsumenckie?

W momencie zrealizowania planu spłaty, postępowanie upadłościowe konsumenckie dobiega końca. Sąd na mocy postanowienia stwierdza wykonanie planu spłaty.

Tak jak było wskazane wcześniej, postępowanie upadłościowe konsumenckie może również się zakończyć w momencie, kiedy sąd umorzy zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeśli osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że jest on trwale niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli.

Dowiedz się, kiedy można wziąć kredyt po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej.

Kiedy zgłosić się o pomoc do prawnika w kwestii upadłości konsumenckiej?

W sytuacji, jeżeli stan zadłużenia jest już alarmujący i dana osoba nie jest w stanie sobie poradzić ze spłatą zobowiązań, wówczas jest to odpowiedni moment na zgłoszenie się o pomoc do prawnika w kwestii upadłości konsumenckiej. Już na etapie pierwszej rozmowy prawnikowi powinna zostać przedstawiona m.in. sytuacja życiowa, stan zadłużenia. Podczas pierwszej rozmowy dobrze jest posiadać stosowne dokumenty potwierdzające chociażby:

Dzięki tym informacjom działanie prawnika może być sprawniejsze. Należy mieć na uwadze, że sporządzenie wniosku o ogłoszenie upadłości wymaga prawidłowego uzupełnienia i nie należy do najprostszych. Dlatego pomoc fachowca może okazać się w tym zakresie niezbędna, aby nie doszło do zwrotu czy odrzucenia wniosku przez sąd. W trakcie poszukiwań specjalisty w zakresie upadłości konsumenckiej przede wszystkim należy brać pod uwagę radców prawnych czy też adwokatów, którzy specjalizują się w postępowaniach upadłościowych.

Dowiedz się również, co zrobić w przypadku nieudanej restrukturyzacji.

Pod pojęciem obligacji należy rozumieć papier wartościowy emitowany w serii, nieposiadający formy dokumentu, w którym to emitent stwierdza, że jest dłużnikiem właściciela-obligatariusza i zobowiązuje się wobec niego do spełnienia określonego świadczenia, najczęściej mającego charakter pieniężny. Obligacje ze względu na rodzaj emitenta dzieli się na: skarbowe – emitowane przez Skarb Państwa, korporacyjne – emitowane przez przedsiębiorstwo lub komunalne – emitowane przez gminy, miasta. Wysokie oprocentowanie obligacji stwarza perspektywę szybkiego zarobku. Niemniej co w sytuacji, jeżeli emitent przestaje być wypłacalny? W niniejszym wpisie przybliżona zostanie procedura windykacji wierzytelności z obligacji korporacyjnych.

Na czym polega windykacja należności z obligacji?

W sytuacji, kiedy emitent zaprzestał obsługiwać obligacje, tj. nie wypłacił odsetek lub naruszył inny warunek emisji i np. nie wykupuje obligacji, wówczas obligatariusz traci pieniądze. W takich okolicznościach pojawia się konieczność rozpoczęcia prowadzenia windykacji przeciwko emitentom obligacji celem odzyskania należnych pieniędzy z papierów wartościowych, które nie są obsługiwane przez emitentów.

Co robić, gdy emitent nie wykupił obligacji?

W pierwszej kolejności należy zweryfikować sytuację przedsiębiorcy. Jeżeli minął termin wypłacania odsetek, a emitent nie wywiązał się z umowy, wówczas należy skierować do niego pisemne żądanie wykupu obligacji i zapłaty ceny wykupu.

Etapy windykacji należności z obligacji

Oczywiście w pierwszej kolejności powinna nastąpić próba polubownego rozwiązania sprawy poprzez podjęcie rozmów z emitentem czy poprzez wspomniane wyżej żądanie wykupu obligacji. Już na tym etapie warto rozważyć profesjonalną pomoc radcy prawnego, który zaznajomiony jest z tematyką obligacji. Warto skierować do emitenta pisemne wezwanie do zapłaty, w którym to można zaoferować ugodowe rozwiązanie sporu poprzez chociażby rozłożenie należności na raty.

Co, jeżeli polubowne metody nie przyniosą efektów? Wówczas należy skierować sprawę na drogę postępowania sądowego. W przypadku należności z obligacji można złożyć do sądu pozew o zapłatę w postępowaniu nakazowym celem dochodzenia od emitenta niewykupionych obligacji wraz z zaległymi odsetkami. Do pozwu należy dołączyć stosowne dokumenty potwierdzające możliwość dochodzenia roszczenia. Jeżeli emitent nie wniesie zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, wówczas sąd rozpatruje sprawę.

Jeżeli w wyniku wydanego nakazu zapłaty emitent nie uiści należności w terminie wyznaczonym przez sąd, wówczas istnieje możliwość wstąpienia na drogę postępowania egzekucyjnego.

Jak radca prawny może pomóc w procesie windykacji należności z obligacji?

Przede wszystkim w sytuacji, kiedy to emitent nie wypłacił odsetek lub nie dokonał wykupu obligacji i zaprzestał obsługi obligacji – warto skontaktować się z radcą prawnym, który posiada doświadczenie w takich postępowaniach i skutecznie zabezpieczy należności z obligacji. Tak jak zostało wspomniane wyżej, najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie tej współpracy już na etapie próby polubownego rozwiązania sporu ze względu na zawiły charakter windykacji należności z obligacji. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że dana sprawa może nie znaleźć swojego zakończenia w drodze zastosowania polubownych metod, dlatego w dalszej perspektywie winno mieć się na uwadze ewentualne postępowanie sądowe, a następnie postępowanie egzekucyjne. Dzięki profesjonalnej pomocy ze strony radcy prawnego odzyskanie zainwestowanych pieniędzy będzie przebiegało sprawniej aniżeli w wyniku samodzielnej próby działania w tym zakresie.

W wyniku wejścia Polski do Unii Europejskiej, dla przedsiębiorców zajmujących się transportem, logistyką czy spedycją pojawiła się intratna szansa na rozwinięcie działalności, usług i poszerzenie listy kontrahentów z państw takich jak Niemcy, Włochy czy Francja. W sytuacji, kiedy to kontrahenci są rzetelni i terminowo regulują płatności za dokonane przewozy – sprawa zdaje się prosta. Niemniej co w przypadku, jeśli trafimy na podmiot, który odmawia płatności za fakturę czy wykonane usługi? Niniejszy wpis poświęcony zostanie windykacji należności transportowych oraz w jakich okolicznościach powinno dojść do wszczęcia windykacji.

Weryfikacja kontrahenta przed rozpoczęciem współpracy

Najskuteczniejszym sposobem na zminimalizowanie ryzyka konieczności podjęcia windykacji z tytułu należności transportowych jest przede wszystkim odpowiednia weryfikacja kontrahenta na etapie podejmowania decyzji o rozpoczęciu współpracy. Pomocne we wstępnym rozeznaniu mogą okazać się dostępne internetowe rejestry/ewidencje. W przypadku polskich przedsiębiorców będą to:

W wymienionych wyżej rejestrach możemy odnaleźć informacje dotyczące m.in.:

Dzięki możliwości wglądu w powyższe informacje możemy w łatwy sposób zweryfikować, czy osoba, z którą negocjujemy warunki umowy faktycznie jest uprawniona do zawierania tego typu umów w imieniu danego przedsiębiorstwa, a także możemy sprawdzić kondycję finansową, gospodarczą potencjalnego kontrahenta. Z kolei w kontekście zagranicznych podmiotów warto każdorazowo sprawdzić podobne rejestry przedsiębiorców, które funkcjonują w poszczególnych państwach. Często wspomniane zagraniczne rejestry posiadają możliwość zmiany języka na angielski. Celem przykładu wskazać można chociażby niemiecki rejestr przedsiębiorców – link TUTAJ czy włoski – link TUTAJ. Dzięki temu zyskamy pewność, że nasz przyszły kontrahent jest rzetelny oraz uzyskamy wgląd w kondycję gospodarczą danego podmiotu.

Od czego rozpocząć postępowanie windykacyjne z tytułu należności transportowych?

Jednak co w sytuacji, jeśli przed podjęciem decyzji faktycznie sprawdziliśmy kontrahenta, a jednak on nie uiszcza należności? Jakie kroki należy podjąć? Tak jak zostało to podkreślone we wcześniejszych publikacjach na blogu, w pierwszej kolejności powinny zostać podjęte polubowne próby odzyskania zaległości, tzw. windykacja miękka. W szczególności polubowne („przedsądowe”) kroki powinny zostać podjęte, jeżeli to nasz na stale współpracujący kontrahent nie uregulował wymaganej należności. Pierwszym krokiem powinno być pismo z wezwaniem do zapłaty, z którego klarownie będzie wynikać:

Jak odzyskać zaległe płatności za transport?

Jeżeli polubowne działania nie przyniosą efektu w postaci uregulowania należności, nie pozostaje nic innego jak wszczęcie postępowania sądowego. Wówczas w zależności od tego, czy przewóz był krajowy, unijny czy międzynarodowy – odmienna będzie właściwość sądu rozpatrującego sprawę.

Przewóz krajowy

W przypadku transportu krajowego pozew można złożyć, korzystając z właściwości ogólnej (sądem właściwym będzie wtedy sąd siedziby dłużnika). Niemniej w niektórych sytuacjach wygodniejszym rozwiązaniem będzie odwołanie się do właściwości przemiennej dla stosunków umownych zgodnie z treścią art. 34 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Wówczas wierzyciel może wybierać między sądem ogólnym a właściwym dla miejsca wykonania umowy. Dlatego istotne jest, aby w treści kontraktu zastrzec miejsce, które będzie związane z realizacją umowy.

Ponadto strony w ramach umowy mogą przewidzieć tzw. klauzulę prorogacyjną i określić w niej właściwość miejscową sądu. Wyjątkiem od wspomnianej klauzuli jest złożenie pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Sądem właściwym dla rozpoznania spraw w elektronicznym postępowaniu upominawczym jest VI Wydział Cywilny Sądu Rejonowego w Lublinie, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 listopada 2012 r.

Właściwość rzeczową określa art. 16 oraz 17 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego, które uzależniają sąd I instancji w zależności od wartości przedmiotu sporu:

Przewóz unijny

W przypadku sporu między kontrahentami/przewoźnikami mającymi siedzibę w Unii Europejskiej, należy wziąć pod uwagę rozporządzenie nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I). Zgodnie z art. 5 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia, w zakresie, w jakim nie dokonano wyboru prawa właściwego dla umowy przewozu towarów, wówczas prawem właściwym dla takiej umowy jest prawo państwa, w którym przewoźnik ma miejsce zwykłego pobytu, pod warunkiem, że w tym samym państwie znajduje się miejsce przyjęcia towaru do przewozu lub miejsce dostawy, lub miejsce zwykłego pobytu nadawcy. Jeżeli warunki te nie są spełnione, stosuje się prawo państwa, w którym znajduje się uzgodnione przez strony miejsce dostawy.

Przewóz międzynarodowy

W takiej sytuacji określenie właściwości sądu w transporcie międzynarodowym wymaga sięgnięcia do Konwencji CMR, a dokładnie do art. 31 ust. 1, który reguluje, że we wszystkich sporach, które wynikają z przewozów, powód może wnosić sprawę do sądów umawiających się krajów, określonych przez strony w drodze wspólnego porozumienia, a ponadto do sądów kraju, na którego obszarze

i nie może wnosić sprawy do innych sądów.

Zapraszamy do kontaktu!
Umów się na konsultację prawą online
Porozmawiaj ze specjalistą
Konsultacje Online
Potrzebujesz więcej informacji? 
Napisz do nas
prawnik@marcinchowaniec.pl
phone-handsetchevron-down