

Kwestie zadłużenia już dawno przestały dotyczyć wyłącznie egzekwowania wierzytelności. Liczne przykłady tzw. „giełd wierzytelności”, funduszy inwestycyjnych i sekurytyzacyjnych pokazują, że długi stały się prawdziwym biznesem. Nie dziwi więc fakt, że dłużnik ma prawo czuć się skonsternowany i może nie do końca rozumieć, za co, ile i komu ma płacić. Na szczęście prawo nie pozostaje bezduszne i określa również obowiązki wierzycieli wobec dłużników. Co więc zrobić w sytuacji opisanej w tytule niniejszego artykułu? Odpowiedź znajdą Państwo w dalszej części tekstu!
Tym, co powoduje najwięcej zamieszania w kontekście regulowania zadłużenia, jest tzw. cesja. Kodeks cywilny przewiduje możliwość przeniesienia na inną osobę prawa do egzekwowania wierzytelności. Dla wielu podmiotów jest to opłacalne – mogą sprzedać osobie trzeciej cudzy dług, otrzymać natychmiast część należności i nie muszą już martwić się o dalszą windykację. W efekcie okazuje się, że teraz musimy spłacać nasz kredyt nie do banku, lecz do innego podmiotu o obco brzmiącej nazwie.
Podczas zmiany wierzyciela często okazuje się również, że kwota długu nie zgadza się z tą, którą faktycznie byliśmy winni np. instytucji kredytowej. Trudno się w tym wszystkim połapać – ale czy taka praktyka zawsze jest zgodna z prawem?
Sprawdź również restrukturyzację firm przez naszą Kancelarię.
Oczywiście dłużnik nie musi być alfą i omegą, aby wiedzieć, jaki dług, kiedy i komu dokładnie został sprzedany. Przepis art. 512 Kodeksu cywilnego rozwiewa wszelkie wątpliwości w tej sprawie. Zgodnie z jego treścią – dopóki nie otrzymamy informacji o zmianie wierzyciela – możemy bez żadnych konsekwencji spłacać dług na rzecz pierwotnego wierzyciela.
Uprzedzając pytanie: nie, samo wezwanie do zapłaty od funduszu inwestycyjnego nie stanowi prawidłowej formy poinformowania o zmianie wierzyciela. Obowiązek zawiadomienia dłużnika spoczywa na zbywcy wierzytelności. Wyjątkiem jest sytuacja, w której w momencie spłaty długu wiemy, że doszło do cesji – wówczas brak informacji od wierzyciela nie zwalnia nas z obowiązku zapłaty nowemu podmiotowi.
Nowi wierzyciele bardzo często zwlekają z poinformowaniem dłużników o zmianie, przez co ci nadal spłacają zobowiązania poprzednim wierzycielom. Nic więc dziwnego, że kwota długu okazuje się wyższa niż ta, którą obliczyliśmy samodzielnie. Nie należy się jednak martwić – jeśli nie zostaliśmy wcześniej prawidłowo poinformowani o cesji, to dokonane przez nas wpłaty (np. na konto banku) pomniejszają aktualne zadłużenie.
Jeżeli jednak wierzyciel pozostaje nieugięty i stara się egzekwować dług wbrew przepisom prawa, zapraszamy do kontaktu z radcą prawnym Toruń, który specjalizuje się również w obronie praw dłużników.
Zachęcamy również do zapoznania się z naszym profilem na Instagramie: @kancelaria_chowaniec, na którym regularnie publikujemy przydatne i przystępne treści, również dla przedsiębiorców!



