

W praktyce postępowań spadkowych coraz częściej pojawia się zagadnienie rodzinnych ogródków działkowych. Działka ROD wraz z altaną, nasadzeniami i urządzaniami może przedstawiać znaczną wartość, ale jej status prawny zdecydowanie odbiega od klasycznych zasad dziedziczenia wynikających z Kodeksu cywilnego. To sprawia, że kwestie związane z przejęciem działki po zmarłym często budzą wątpliwości - zarówno u spadkobierców, jak i samych działkowców. Poniżej wyjaśniamy, na jakich zasadach odbywa się przejęcie działki ROD i jak wpływa to na sprawy spadkowe.
Rodzinne ogrody działkowe rządzą się własnymi, szczególnymi przepisami. Prawo do działki ROD nie jest bowiem klasycznym prawem własności, lecz formą dzierżawy działkowej uregulowanej w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych z 2013 r. Dlatego po śmierci działkowca działka nie wchodzi do masy spadkowej tak jak mieszkanie czy dom – nie dzieli się jej w sądzie spadku i nie można „zapisać ogródka w testamencie” wprost, jak ma to miejsce w przypadku zwykłej nieruchomości. Ustawodawca świadomie wyłączył działki ROD z typowego dziedziczenia, żeby ogród „nie wisiał w próżni” przez częstokroć długie postępowanie spadkowe i nie niszczał. Zamiast klasycznego spadkobrania wprowadzono odrębny tryb wstąpienia w prawo do działki dla osób bliskich zmarłego działkowca.
Ustawa określa zamknięty krąg osób, które mogą przejąć działkę ROD. W pierwszej kolejności jest to małżonek zmarłego. Jeśli małżonkowie mieli działkę wspólnie, po śmierci jednego z nich drugi – z mocy prawa - staję się jednym działkowcem. Jeżeli jednak prawo do działki przysługiwało tylko zmarłemu, pozostający przy życiu małżonek ma 6 miesięcy od dnia śmierci działkowca na złożenie oświadczenia o wstąpieniu w jego prawo.
Dopiero gdy małżonek nie skorzysta z powyższej możliwości, prawo ubiegania się o działkę przechodzi na osoby bliskie: zstępnych (dzieci, wnuki), wstępnych (rodziców, dziadków), rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, osoby przysposobione. One również muszą złożyć stosowne oświadczenia we wskazanym terminie. Jeśli jednak o działkę ubiega się kilka osób, ostatecznie rozstrzyga sąd - często kluczowe znaczenie ma to, kto realnie pomagał przy działce za życia zmarłego.
To, że sama działka ROD nie wchodzi w skład masy spadkowej, nie oznacza, że zanika problem majątku zgromadzonego w ogrodzie. Ustawa przewiduje bowiem, że nasadzenia, urządzenia i obiekty (np. altana, szklarnia, instalacje, mała architektura), wykonane lub zakupione ze środków działkowca, co do zasady stanowią jego własność. W tym miejscu, w praktyce powstają spory, czy i jak uwzględniać ich wartość przy obliczaniu zachowku.
Część orzeczeń Sądu Najwyższego wskazuje, że działka ROD i związane z nią prawa nie powinny powiększać substratu zachowku (czystej wartości spadku, wyłącznie aktywa), inne podejścia próbują uwzględnić wartość majątku na działce przy rozliczeniach między bliskimi. W efekcie ktoś, kto przejął ogródek, może być zobowiązany do rozliczenia się ze spadkobiercami z wartości obiektów i nasadzeń - albo odwrotnie, może bronić się przed „podwójnym” traktowaniem tej samej wartości.
Przejęcie działki ROD po rodzicach lub dziadkach odbywa się na zupełnie innych zasadach niż standardowe dziedziczenie ustawowe lub testamentowe. Liczą się terminy, właściwe oświadczenie, prawidłowe ustalenie kręgu osób uprawnionych oraz sposób rozliczenia majątku na działce z pozostałymi spadkobiercami. Niewiedza może prowadzić do sytuacji, w której ktoś traci prawo do działki, nieświadomie rezygnuje z roszczeń albo domaga się zachowku w kwocie, której w rzeczywistości nie powinien otrzymać.
Jeżeli w Twojej sprawie pojawia się działka ROD – czy w kontekście spadku, zachowku, czy rodzinnych ustaleń - warto skonsultować sytuację z prawnikiem przed podjęciem decyzji. Kancelaria Radców Prawnych Chowaniec pomaga uporządkować majątek po zmarłych, wyjaśnić, co się dzieje z ogródkiem działkowym i zaproponować rozwiązanie które minimalizuje ryzyko konfliktu oraz niepotrzebnych kosztów dla rodziny. Zapraszamy do umówienia się na konsultację!



