

Od 23 sierpnia 2026 r. patostreaming może stanowić odrębne przestępstwo. Nowe przepisy obejmują nie tylko prawdziwe nagrania przemocy, ale również materiały upozorowane. Surowsza kara grozi za treści z udziałem małoletnich. Wyjaśniamy, kiedy publikowanie takich materiałów może prowadzić do odpowiedzialności karnej.
Zmiany wprowadziła ustawa z dnia 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny (Dz.U. z 2026 r. poz. 988). Ustawa została ogłoszona 23 lipca 2026 r. i weszła w życie po 30 dniach, czyli 23 sierpnia 2026 r. Do ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny dodano nowy art. 255b, który bezpośrednio odnosi się do określonych form patostreamingu.
Nowe przepisy mają przede wszystkim przeciwdziałać zarabianiu lub zdobywaniu popularności poprzez internetowe rozpowszechnianie przemocy, poniżania innych osób albo przemocy wobec zwierząt. Co istotne, przestępstwo nie polega wyłącznie na samym dokonaniu takiego zachowania. Art. 255b Kodeksu karnego koncentruje się na publicznym rozpowszechnianiu określonych treści za pośrednictwem Internetu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Korzyścią osobistą może być przy tym korzyść niemająca bezpośrednio charakteru finansowego, np. zdobycie popularności, zwiększenie rozpoznawalności w Internecie czy pozyskanie większej liczby obserwujących.
Zgodnie z art. 255b § 1 Kodeksu karnego odpowiedzialność może ponieść osoba, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia w Internecie treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli zamach skierowany jest przeciwko dobru osobistemu, przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów albo poniżające traktowanie innej osoby – nawet wtedy, gdy osoba ta zgodziła się na udział w nagraniu. W praktyce nowe przepisy mogą dotyczyć m.in. internetowych transmisji lub nagrań prezentujących bójki, znęcanie się, upokarzanie innych osób czy przemoc wobec zwierząt, jeżeli materiał jest publicznie rozpowszechniany w celu zarobienia pieniędzy albo uzyskania innej korzyści osobistej.
Nie każde nagranie przedstawiające kontrowersyjne zachowanie będzie więc automatycznie patostreamingiem w rozumieniu art. 255b Kodeksu karnego. Dla odpowiedzialności znaczenie mają zarówno treść materiału, sposób jego rozpowszechniania, jak i cel działania sprawcy.
Tak. To jedna z istotniejszych zmian wynikających z nowelizacji. Ustawodawca przewidział odpowiedzialność także za rozpowszechnianie treści, które jedynie wywołują przekonanie, że przedstawiają rzeczywistą przemoc, poniżanie człowieka albo inne zachowania określone w art. 255b § 1 Kodeksu karnego.
Oznacza to, że samo tłumaczenie po publikacji materiału, że scena była „ustawiona”, aktorzy zgodzili się na jej odegranie albo przemoc została upozorowana, nie musi wyłączać odpowiedzialności. Jeżeli materiał został przedstawiony w taki sposób, że odbiorca może uznać prezentowane zachowania za prawdziwe, a jego rozpowszechnienie miało służyć osiągnięciu korzyści majątkowej lub osobistej, może znaleźć zastosowanie art. 255b § 2 Kodeksu karnego.
Jednocześnie ustawa wprowadza ważne wyjątki. Przestępstwem nie jest czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego. Każdorazowo trzeba jednak ocenić rzeczywisty charakter i cel publikacji.
Za podstawowy typ przestępstwa określony w art. 255b § 1 Kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Taka sama kara została przewidziana za rozpowszechnianie materiałów upozorowanych, które mogą sprawiać wrażenie przedstawiających rzeczywiste zachowania objęte zakazem.
Znacznie surowszą odpowiedzialność przewidziano w przypadku materiałów przedstawiających małoletniego. Jeżeli treści objęte art. 255b § 1 lub 2 przedstawiają osobę małoletnią, sprawcy grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Ustawodawca objął więc dzieci i młodzież szczególną ochroną przed wykorzystywaniem ich w tego rodzaju materiałach. W praktyce znaczenie będzie miała nie tylko sama treść nagrania, ale również okoliczności jego przygotowania, publikacji, sposób promowania materiału oraz cel, jaki chciał osiągnąć jego autor lub osoba go rozpowszechniająca.
Nowy art. 255b Kodeksu karnego posługuje się pojęciami, których zastosowanie będzie wymagało oceny konkretnej sytuacji. Granica między materiałem kontrowersyjnym, działalnością artystyczną lub informacyjną a treścią podlegającą odpowiedzialności karnej nie w każdym przypadku będzie oczywista.
Jeżeli zostałeś wezwany na policję, zatrzymany, usłyszałeś zarzut związany z patostreamingiem albo prowadzona przez Ciebie działalność internetowa może zostać oceniona na gruncie art. 255b Kodeksu karnego, warto skonsultować sprawę z adwokatem lub radcą prawnym już na wczesnym etapie postępowania.
Kancelaria Radców Prawnych Chowaniec prowadzi sprawy z zakresu prawa karnego w Toruniu, reprezentując osoby podejrzane i oskarżone oraz analizując materiały i okoliczności mogące mieć znaczenie dla odpowiedzialności karnej. Jeżeli nie wiesz, czy opublikowany lub rozpowszechniony materiał może zostać uznany za patostreaming w rozumieniu nowych przepisów, zapraszamy do kontaktu – przeanalizujemy konkretną sytuację i wskażemy możliwe dalsze działania.



