Leasing, jako forma finansowania samochodu niesie ze sobą wiele istotnych korzyści. Można wymienić m. in. korzyści podatkowe (generowanie stosunkowo wysokich kosztów uzyskania przychodu oraz możliwość odliczania VAT od rat leasingowych) oraz korzyści gospodarcze (brak konieczności ponoszenia jednorazowo ciężaru zapłaty za auto). Do końca 2021 r. leasing był niezwykle korzystny nie tylko z powyższych względów, ale również dlatego, iż po zakończonym okresie finansowania, przedsiębiorca mógł wykupić samochód na cele prywatne, a następnie zbyć go, po upływie 6 miesięcy, w drodze umowy kupna-sprzedaży, nie płacąc przy tym podatku dochodowego. Niestety czasy te się skończyły wraz z 1 stycznia 2022 r. i z wprowadzeniem rewolucyjnych zmian zawartych w Polskim Ładzie.

Ile podatku zapłacę?

Zgodnie z nowo dodanym art. 10 ust. 2 pkt. 4 ustawy o PIT sprzedaż samochodu wykupionego z leasingu będzie podlegała opodatkowaniu przez 6 lat od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym samochód został wykupiony. W tym czasie przychód ze sprzedaży będzie podlegał opodatkowaniu jako przychód z działalności gospodarczej. W związku z powyższym przedsiębiorcy będący na podatku liniowym będą musieli „podzielić się” z urzędem skarbowym kwotą w wysokości 19% uzyskanej zapłaty. Dodatkowo przychód ten zwiększy składkę zdrowotną (w przypadku liniowców – 4,9% uzyskanej zapłaty). Wprawdzie po upływie ww. terminu 6 lat, sprzedaż taka nie będzie podlegała opodatkowaniu, jednakże okres ten jest niezwykle długi w kontekście realiów rynku samochodowego – oczekiwanie 6 lat na sprzedaż auta może okazać się mniej opłacalna, niż zapłata podatku.

Jak uniknąć zapłaty podatku?

Sposobem na uniknięcie podatku jest przekazanie samochodu w formie darowizny. Jeśli obdarowanym jest osoba z zerowej grupy podatkowej, czyli członek najbliższej rodziny, to niezależnie od wartości rynkowej samochodu, sprzedaż zwalnia się z podatku od spadków i darowizn. Pozostaje tylko kwestia – co zmienia fakt przekazania samochodu w darowiźnie? Sprzedaż pojazdu przez obdarowanego jest rozpatrywana jako bezpośredni przychód tej osoby. W związku z powyższym, nie stanowi przychodu dla darczyńcy, pomimo że sprzedaż ma miejsce przed upływem 6 lat od momentu wycofania pojazdu z działalności. Dyspozycja zawarta w art. 10 ust. 2 pkt. 4 ustawy o PIT nie będzie dotyczyła omawianej transakcji, dzięki czemu unikniemy konieczności zapłaty podatku – a przynajmniej w teorii.

Kwestia unikania opodatkowania

Omawiane powyżej rozwiązanie brzmi niezwykle pięknie. Można by pomyśleć, że wreszcie ktoś mądry znalazł sposób na to jak przechytrzyć skarbówkę. Niestety nie jest tak do końca. W zakresie tego, czy taka darowizna poskutkuje brakiem podatku, kluczowa będzie interpretacja organów. Zgodnie z art. 119a Ordynacji podatkowej  czynność nie skutkuje osiągnięciem korzyści podatkowej, jeżeli osiągnięcie tej korzyści, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej lub jej przepisu, było głównym lub jednym z głównych celów jej dokonania, a sposób działania był sztuczny. Jest to tzw. klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, zgodnie z którą – lekko upraszczając – jeżeli organy uznają, iż darowizna została dokona jedynie w celu uniknięcia podatku, to mogą uznać, iż podatek i tak wystąpi.

Podsumowanie

Oceniając omawiane zmiany jednoznacznie należy stwierdzić, iż są na niekorzyść podatników. Niby można sprzedać – ale po upływie 6 lat. Niby można wcześniej – ale nie wiadomo jak zareaguje skarbówka. Nie jest to zbyt komfortowa sytuacja dla przedsiębiorców, których okres finansowania dobiega końca. Osobom takim rekomendujemy kontakt z profesjonalistą oraz dokładną analizę wszelkich możliwych rozwiązań, gdyż każda sytuacja może być inna, a kategoryzowanie wszystkich podmiotów w podobnej sytuacji może tylko ograniczyć wachlarz możliwości.