Jak powszechnie wiadomo, jazda samochodem pod wpływem narkotyków jest zabroniona. Co ciekawe jeden na stu kierowców w Polsce przyznał się do prowadzenia pojazdów pod ich wpływem, w ciągu ostatniego roku. Prowadzenie pojazdów mechanicznych pod wpływem takich substancji jest traktowane podobnie jak prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu i w zależności od stężenia narkotyku w organizmie kierowcy, może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie, bądź przestępstwo. Kiedy zatem będzie wykroczeniem, a kiedy przestępstwem? W przypadku wykroczenia karalne jest prowadzenie pojazdu po użyciu środków podobnie działających do alkoholu, natomiast w przypadku przestępstwa, karalne jest prowadzenie pod wpływem środka odurzającego.

Spróbujmy zatem zdefiniować obydwa pojęcia. Środkami podobnie działającymi do alkoholu, wedle rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie wykazu środków podobnie działających do alkoholu są opioidy (np. morfina, heroina), amfetamina i jej analogi, kokaina, tetrahydrokannabinole (THC, marihuana) oraz benzodiazepiny (np. leki uspokajające, nasenne, przeciwlękowe). Z kolei szczegółowa definicja środków odurzających znajduje się w art. 4 pkt. 26 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, wedle której są to mi.in. substancje pochodzenia naturalnego lub syntetycznego, w formie czystej lub w formie preparatu, działające na ośrodkowy układ nerwowy. Mając na względzie powyższe definicje, narkotyki z pewnością będą się kwalifikować pod każdą z nich. Co warto wiedzieć, narkotyki utrzymują się w organizmie człowieka znacznie dłużej niż spożyty alkohol. Przyjmuje się, że testy stosowane  podczas kontroli przez policję dają możliwość wykrycia w organizmie marihuany nawet po kilkunastu dniach od jej zażycia, natomiast w przypadku tzw. twardych narkotyków, jak np. kokaina, mogą być wykryte przez kilka dni od ich zażycia.

Niestety brak jest definicji kodeksowej, jak w przypadku alkoholu, która pozwalałaby określić, różnicę pomiędzy „jazdą w stanie po użyciu narkotyków” (odpowiedzialność za wykroczenie) oraz „jazdą pod wpływem narkotyków” (odpowiedzialność za przestępstwo). Kluczowe znaczenie dla określenia odpowiedzialności będzie miało stężenie narkotyku w organizmie i jego wpływ na układ nerwowy, co zostanie ocenione przez wykwalifikowanych w tym zakresie biegłych. Sąd rozpoznający sprawę każdorazowo będzie musiał ustalić, za pośrednictwem biegłego specjalisty z zakresu toksykologii, czy środek ten miał realny wpływ na sprawność psychomotoryczną kierującego pojazdem, co następuje w oparciu o wyniki badań toksykologicznych krwi, które pozwolą ustalić stężenie narkotyków w organizmie. Określona wartość będzie mieć znaczenie w kontekście ustalenia, czy kierujący znajdował się w stanie po użyciu narkotyków (odpowiedzialność za wykroczenie), czy w stanie pod wpływem narkotyków (odpowiedzialność za przestępstwo). Pomocne w ustaleniach będą także późniejsze zeznania funkcjonariuszy, będących świadkami zdarzenia, którzy mogli mogli zaobserwować pewne objawy u kierującego, takie jak np. zaburzenie motoryczne, euforia, powiększone źrenice czy senność.

Karalność przy jeździe po narkotykach jest tożsama z tą, która jest przewidziana za jazdę po alkoholu, gdyż regulują ją te same przepisy, tj:

  • Art 87§1 Kodeksu wykroczeń: „Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych.”
  • Art. 178a§1 Kodeksu karnego: „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Oczywiście podobnie jak w przypadku alkoholu sąd stosuje środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, czy nakłada obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Co jest jednak najistotniejsze to fakt, iż kierujący może ponosić wyłącznie odpowiedzialność za umyślną jazdę po narkotykach, co oznacza, że ma on zamiar popełnienia wykroczenia lub przestępstwa, tj. chce prowadzić pojazd po narkotykach, albo przewidując, że spożyte narkotyki nie zdążyły się jeszcze uwolnić z jego organizmu, godzi się na prowadzenie w takim stanie. Inaczej rzecz ujmując kierującemu trzeba udowodnić, że chciał prowadzić pojazd po narkotykach, albo przewidując, że nie zdążyły się jeszcze wydalić z jego organizmu, godził się na prowadzenie w takim stanie, co wcale nie jest proste i w dużej mierze zależy od zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym opinii biegłego. Trzeba mieć na względzie, iż narkotyki nie uwalniają się z organizmu w sposób tożsamy jak w przypadku alkoholu, dlatego też kwestia umyślności w sprawach jazdy po narkotykach jest kluczowa i dużo bardziej złożona. Nieumyślność z kolei uniemożliwia pociągnięcie kierującego do odpowiedzialności karnej, wobec czego zdecydowanie zalecanym w tym przypadku będzie w pierwszej kolejności kontakt z profesjonalnym pełnomocnikiem, który obierze odpowiednią strategię procesową. Pamiętajmy, iż w wielu przypadkach kwalifikacja prawna oraz wymiar grożącej kary za jazdę pod wpływem narkotyków uzależnione są od okoliczności danej sprawy, które nie rzadko mogą przybierać charakter łagodzący. Dlatego też w przypadku zatrzymania postarajmy wykazać się opanowaniem i rozsądkiem, co może nam tylko przynieść wymierne korzyści na dalszym etapie postępowania. Sprawdzajmy dokładanie protokół badania oraz zatrzymania przed podpisaniem, weryfikując czy wszystkie wskazane w nich okoliczności są zgodne z rzeczywistym stanem sprawy.  Podobnie jak w przypadku jazdy po alkoholu, nie podejmujmy pośpiesznej decyzji o dobrowolnym poddaniu się karze, tym bardziej, że jak zostało już wyżej wskazane, w przypadku narkotyków odpowiedzialność zależy od umyślnego działania.